"Pani szeryf w Skodzie". Jechał za nią 11 km. Wideo dzieli internautów

W serwisie "Stop Cham" pojawiło się nagranie wykonane przez jednego z kierowców, który 11 kilometrów jechał za kobietą kierującą osobową Skodą. Według autora wideo, kobieta chciała wymusić odszkodowanie. Nagranie podzieliło jednak internautów. Zwrócili uwagę na jeden szczegół.

Nagranie, które podzieliło internautówNagranie, które podzieliło internautów
Źródło zdjęć: © StopCham | Facebook
Marcin Lewicki

Materiał opublikowany przez serwis "Stop Cham" nagrany został w piątek (26 czerwca) i ma niecałą minutę. Stanowi pocięty fragment całego nagrania jazdy kierowcy, który trzymał się zaraz za kobietą podróżującą osobową Skodą.

Według autora nagrania, wideo jest dowodem na próbę wymuszenia ubezpieczenia przez właścicielkę osobowej Skody. Na nagraniu widać jak kobieta dwukrotnie hamuje przed autorem materiału. W pewnym momencie dochodzi do słownego starcia między kierowcami.

Kierująca Skodą kobieta zarzuca mężczyźnie, że ten "nie zachowuje bezpiecznego odstępu". Autor nagrania podkreśla, że ma kamerę i "trzymał się na trzy metry od kobiety". Ostatecznie obydwoje uczestnicy "drogowego starcia" rozjeżdżają się w swoich kierunkach.

Pani szeryf w Skodzie twierdzi, że nie trzymałem bezpiecznego odstępu i "siedziałem jej na d****". Jechałem za nią przez odcinek 11 km i na kamerce nawet widać, że ten odstęp jest zachowany lecz pani twierdzi inaczej. Podczas konfrontacji, do której dochodzi w 30 sekundzie filmu, wygląda to na typową lecz nieudolną próbę wymuszenia odszkodowania, poniewaz gdy pani ze skody zobaczyła, że mam kamerke postanowiła dynamicznie odjechac i już nic więcej nie była chętna rozmawiać - opisał zdarzenie autor materiału.

Nagranie podzieliło internautów. Część podkreśla, że zachowanie kobiety zasługuje na utratę prawa jazdy. Niektórzy komentujący zauważyli jednak, że zarówno kierująca Skodą jak i autor materiału wyprzedzali na podwójnej linii ciągłej.

Oboje podwójna ciągła. Proszę się zgłosić na najbliższą komendę celem dobrowolnego przyjęcia mandatu - napisał ironicznie jeden z internautów.
Wybrane dla Ciebie