Panika w Międzyzdrojach. Trwa obława na wilka

Przed trzema laty cieszyli się ratując młodego wilczka, dziś nie mogą sobie z nim poradzić. Zwierzak bez jednej łapy uciekł z woliery robiąc podkop, teraz pracownicy Wolińskiego Parku Narodowego próbują go odnaleźć.

wilk Kamyk Wilk Kamyk
Źródło zdjęć: © Woliński Park Narodowy

Kamyk, bo tak nazywa się wilk uratowany jesienią 2020 roku z wypadku przez fundację Psia Kość z Kamienia Pomorskiego mimo brakującej łapy zrobił podkop pod swoją wolierą i uciekła z terenu Wolińskiego Parku Narodowego.

Gdy przed laty znaleziono go ledwo żywego po tym jak potrącił go samochód, nikt nie liczył na jego powrót do zdrowia. 5 miesięcznego wilczka udało się jednak uratować dzięki operacji.

Okazało się, że łapa nie została wyleczona i wilk gryzie ją, nie traktując jak części swojego ciała. Z czasem zaczęła być bezwładna, a lekarstwa nie skutkowały. Decyzją weterynarzy, łapa Kamyka została amputowana.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zwierzęta przypominają o sprzątaniu lasu. Nagranie z Wigierskiego Parku Narodowego

Ponieważ zwierzę po amputacji nie mogło wrócić do dzikiego życia na łonie przyrody, a fundacja Dzika Ostoja, w której wcześniej przebywał wilk nie była w stanie zapewnić mu dostatecznie dobrych warunków do życia, Kamyka ostatecznie umieszczono na terenie Wolińskiego Parku Narodowego.

Wilk, mimo wielu prób wzmacniających zabezpieczenia woliery za każdym razem próbował się wydostać. Jak opowiadają cytowani przez Gazetę Wyborczą pracownicy parku: rozkręcał zębami ogrodzenie z drutów, robił podkopy mimo zabezpieczeń, aż w końcu czmychną w las robiąc dziurę głęboką na metr.

Pracownicy nie kryli zaskoczenia, bo nie dość, ze wilk nie miał łapy, to nigdy nie kopał dołów w ich obecności. Ta sytuacja nie dziwi profesor Sabiny Nowak ze Stowarzyszenia dla Natury "Wilk"

Każdy wilk, który żył kiedyś na wolności, niezależnie od wieku będzie chciał uciec z niewoli, bo doskonale pamięta czas, kiedy był wolny - mówi ekspertka w rozmowie z Gazetą Wyborczą.

Od miesięcy pracownicy parku oraz gminy próbują bezskutecznie odłowić wilka, który zbiegł w połowie kwietnia. Przyrodnicy planują go uśpić na czas odłowu, zapowiadają też wzmocnienia woliery.

Wybrane dla Ciebie
Przyłapany w Rossmannie. Każdy się dowie, co zrobił. Komunikat policji
Przyłapany w Rossmannie. Każdy się dowie, co zrobił. Komunikat policji
Ujęcie obiega sieć. Spójrzcie na sosnę. Leśnicy tłumaczą
Ujęcie obiega sieć. Spójrzcie na sosnę. Leśnicy tłumaczą
Polscy astronomowie dokonali przełomowego odkrycia. Chodzi o nową planetę
Polscy astronomowie dokonali przełomowego odkrycia. Chodzi o nową planetę
Rok 2026 droższy dla Polaków. Takie będą podwyżki
Rok 2026 droższy dla Polaków. Takie będą podwyżki
Spektakularne zjawisko na Bałtyku. Góry lodowe powracają
Spektakularne zjawisko na Bałtyku. Góry lodowe powracają
Zginęły dziesiątki osób. Ujawnili nowe nagranie. To początek koszmaru
Zginęły dziesiątki osób. Ujawnili nowe nagranie. To początek koszmaru
Kulisy relacji USA i Ukrainy. Co ujawnili amerykańscy wojskowi?
Kulisy relacji USA i Ukrainy. Co ujawnili amerykańscy wojskowi?
Ujęli pijanego kierowcy BMW. Miał dożywotnie zakazy
Ujęli pijanego kierowcy BMW. Miał dożywotnie zakazy
Wolontariuszka WOŚP zginęła w noc sylwestrową. Kim była 37-letnia Anita?
Wolontariuszka WOŚP zginęła w noc sylwestrową. Kim była 37-letnia Anita?
"15 serduszek nie wytrzymało". Dramatyczny wpis po sylwestrze
"15 serduszek nie wytrzymało". Dramatyczny wpis po sylwestrze
180 osób uwięzionych w pociągu. Tak zachowała się policja. Nagranie
180 osób uwięzionych w pociągu. Tak zachowała się policja. Nagranie
Zginęła wolontariuszka WOŚP. Jest poruszający wpis
Zginęła wolontariuszka WOŚP. Jest poruszający wpis