Bartłomiej Nowak
Bartłomiej Nowak| 

Pędził niemal 200 km/h i wszystko nagrywał. Bardzo szybko się zdziwił

55

Kierowca jechał południową obwodnicą Warszawy (POW) prawie 200 km/h swoim nowym samochodem. Nie widział w swoim zachowaniu niczego nagannego, a wszystko skrzętnie udokumentował. Film z przejazdu udostępnił dealer, do którego dumny klient podesłał materiał. Kierowca był chyba zdziwiony konsekwencjami, które spotkały go za łamanie przepisów.

Pędził niemal 200 km/h i wszystko nagrywał. Bardzo szybko się zdziwił
Pędził niemal 200 km/h Południową Obwodnicą Warszawy i wszystko nagrywał. Zdziwił się z konsekwencji swojej jazdy (Facebook, Wikipedia)

Na polskich drogach nie brakuje "mistrzów kierownicy" przekonanych o swoich rajdowych umiejętnościach. Do sieci co chwilę trafiają nagrania z brawurowej jazdy i nagminnego łamania przepisów ruchu drogowego.

Dokładnie taki film, na którym kierowca sam nagrywa obciążający go rajd i nieprzepisową jazdę, opublikował dealer luksusowych samochodów. Ich klient był zdziwiony faktem, że zatrzymano mu prawo jazdy.

Dostaliśmy nagranie z jazdy od klienta z informacją, że zabrali mu prawo jazdy. Przypominamy, że na obwodnicy też można je stracić! Nie łamcie przepisów - możemy przeczytać na filmiku udostępnionym przez Select-Automotive.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Dramatyczne nagranie ze Świdnika. Rowerzysta nie miał szans

Jechał prawie 200 km/h obwodnicą Warszawy

Kierowca tesli lub pasażer, nagrali materiał z POW, na którym widać jak elektryczny samochód rozpędza się niemal do 200 km/h. Jadąc lewym pasem, miga światłami, by inni uczestnicy ruchu zjeżdżali mu z drogi.

Trwa ładowanie wpisu:facebook

Gdy jeden z samochodów tego nie robi, kierowca Tesli postanawia wyminąć przeszkodę. Przecina cztery pasy ruchu, w tym jeden z linią ciągłą i wraca na lewy pas, wymijając przy tym kilka samochodów. Filmujący nie omieszkał po raz kolejny pokazać, że na liczniku nowej Tesli widnieje pomiar prędkości zbliżony do 200 km/h.

Na filmiku widać, że kierowca jedzie odcinkiem POW z Ursynowa w stronę Wilanowa. Chwilę przed wjazdem do tunelu słychać ostrzeżenie głosowe z nawigacji, że kierowca zbliża się do odcinkowego pomiaru prędkości. Ten jednak nic sobie z tego nie robi.

Nie jest do końca jasne czy prawo jazdy kierowca tesli stracił w wyniku zatrzymania go przez policję w dniu nagrania. Czy został o tym poinformowany później. Automatyczny system pomiaru jest bowiem bezwzględny. W tunelu pod Ursynowem można jechać maksymalnie 80 km/h.

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić