Pies miał bronić gangsterów. Wybrał inne rozwiązanie

Brazylijska policja przeprowadziła nalot na posesję należącą do gangu narkotykowego. Okazało się, że w domu przebywa pies, który otrzymał komendę bronienia przestępców. Ku zaskoczeniu wszystkich, czworonóg ani myślał rzucać się na funkcjonariuszy. Kiedy policjanci skuli kajdankami gangsterów, pies postanowił położyć się na podłodze razem ze swoimi opiekunami. Media społecznościowe obiegło nagranie ukazujące całe zajście.

Pies położył się na ziemi razem ze swoimi właścicielamiPies położył się na ziemi razem ze swoimi właścicielami
Źródło zdjęć: © Twitter

Nietypowy incydent miał miejsce w czwartek 28 lipca w brazylijskim mieście Hortolandia. Posesja należąca do gangu narkotykowego została otoczona przez funkcjonariuszy policji. Przed służbami porządkowymi miał bronić swoich właścicieli potężny rottweiler. Okazało się jednak, że pies stróżujący zawiódł przestępców w najmniej spodziewanym momencie.

Policjanci wkroczyli do kryjówki przestępców. Pies po prostu się poddał

Media społecznościowe obiegło nagranie z nalotu na kryjówkę gangsterów. Widać na nim trzech handlarzy narkotykami skutych kajdankami. Mężczyźni leżą na podłodze, twarzami do ziemi.

Na filmie widać także czarnego rottweilera. Pies wyraźnie nie przejmuje się faktem, że jego opiekunowie znaleźli się w potrzasku. Postanawia także się "poddać", kładąc się na ziemi obok właścicieli.

Brazylijska policja przeprowadziła nalot. Pies ani myślał bronić przestępców

Funkcjonariusze znaleźli w mieszkaniu łącznie 1176 pakunków z narkotykami. Znaleziona marihuana ważyła łącznie 1,1 tony. Mundurowi opisują, że zakazana substancja trafiła do kryjówki kryminalistów z Campo Grande w stanie Mato Grosso do Sul.

Brazylijska policja narkotykowa podkreśla, że posesja od dawna była ściśle monitorowana. Zdaniem funkcjonariuszy, narkotyki miały być rozprowadzane na ulicach miasta Campinas w Sao Paulo. Kryminaliści – w tym właściciel domu – zostali zabrani na komisariat. Trafili do aresztu w pobliskiej Americanie.

Pies pozostał na miejscu wraz z właścicielką ziemi wokół posiadłości. Według mundurowych, kobieta nie była zamieszana w handel narkotykami. Następnego dnia funkcjonariusze złożyli jej wizytę, aby upewnić się, że nie potrzebuje pomocy w opiece nad uwiecznionym na filmie psem oraz dwoma innymi czworonogami przebywającymi na terenie posiadłości.

Obejrzyj także: Pierwszy taki pies w Polsce. Po 9 latach pracy odchodzi na emeryturę

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Leśniczka stała przy drzewie. Zrobili jej zdjęcie. Ważne działania
Leśniczka stała przy drzewie. Zrobili jej zdjęcie. Ważne działania
Skandal z udziałem 22-latka. Znęcał się nad matką
Skandal z udziałem 22-latka. Znęcał się nad matką
Masz stare nasiona? Tak sprawdzisz, czy wykiełkują
Masz stare nasiona? Tak sprawdzisz, czy wykiełkują
Tragiczny finał rozgrzewki. Mężczyzna nie żyje
Tragiczny finał rozgrzewki. Mężczyzna nie żyje
Napad na Polaka w Niemczech. Wiadomo, co ze sprawcami
Napad na Polaka w Niemczech. Wiadomo, co ze sprawcami
Historia pisana na nowo. Czaszki z Chin podważają dotychczasowe teorie
Historia pisana na nowo. Czaszki z Chin podważają dotychczasowe teorie
30-latek zaginął w Zakopanem. Ważna wskazówka ws. Andrzeja
30-latek zaginął w Zakopanem. Ważna wskazówka ws. Andrzeja
Ponad 50 kotów w 41-metrowym mieszkaniu. Szokujące znalezisko w Legnicy
Ponad 50 kotów w 41-metrowym mieszkaniu. Szokujące znalezisko w Legnicy
Droga niczym rwący potok. Niesie się nagranie z Wrocławia
Droga niczym rwący potok. Niesie się nagranie z Wrocławia
Matka i dzieci zaczadziły się w domu. Prokuratura ujawnia, co dalej
Matka i dzieci zaczadziły się w domu. Prokuratura ujawnia, co dalej
11-latek dostał pączka. Skończył w szpitalu. Okropny wybryk
11-latek dostał pączka. Skończył w szpitalu. Okropny wybryk
3,5 promila za kierownicą. Mimo zakazu ruszył w trasę
3,5 promila za kierownicą. Mimo zakazu ruszył w trasę