​Pies zaatakował troje przechodniów. Wśród nich 8-letnie dziecko

W centrum Lęborka (woj. pomorskie) doszło do wyjątkowo niebezpiecznej sytuacji. 58-latek zostawił swojego psa pod sklepem, a sam poszedł na zakupy. W tym czasie zwierzę zerwało się ze smyczy i rzuciło na przechodniów.

Policja udostępniła nagrania.Policja udostępniła nagrania.
Źródło zdjęć: © YouTube

Do zdarzenia doszło 9 maja w centrum Lęborka. 58-letni mieszkaniec przywiązał swojego psa przed jednym ze sklepów i poszedł na zakupy. Pod nieobecność właściciela zwierzę zerwało się ze smyczy i zaatakowało troje przechodniów.

Piez zaatakował przechodniów

Młody, bo 8-miesięczny pies, wyglądający jak owczarek niemiecki, ugryzł w rękę 67-letnią kobietę, potem rzucił się na jej rówieśnika, by następnie zaatakować 8-latkę, chwytając ją zębami za przedramię. Gdy policjanci dojechali na miejsce pies był już przy właścicielu - relacjonuje policja.

Pokrzywdzonymi zajęli się ratownicy medyczni. Jak przekazują funkcjonariusze, nikomu nic poważnego się nie stało. Właściciel psa twierdził, że nigdy wcześniej nic podobnego nie miało miejsce i jest zaskoczony agresją swojego czworonoga.

Pies był zaszczepiony, ale o informacja o ataku trafiła do Sanepidu. 58-latek może usłyszeć zarzuty niezachowania środków ostrożności przy trzymaniu psa. Grozi mu kara ograniczenia wolności, grzywna w wysokości do 1000 zł lub nagana.


Policja przy okazji zaapelowała o ostrożność. Funkcjonariusze przypomnieli, że właściciele nie mogą zostawiać swoich czworonogów samych i w pełni odpowiadają za każde ich zachowanie.

Lębork - nie zachował ostrożności przy trzymaniu psa

Pierwszy taki pies w Polsce. Po 9 latach pracy odchodzi na emeryturę

Wybrane dla Ciebie