Pięściarka po śmierci Kamilka. "Już go powitali w więzieniu"

Śmierć Kamilka z Częstochowy poruszyła całą Polskę. Maltretowanego przez ojczyma chłopca nie udało się uratować przed domowymi oprawcami. Lekarze walczyli o jego życie przez ponad miesiąc, ale obrażenia okazały się zbyt poważne. "Przemoc domowa? Nie myśl, że to chwilowe i że minie" - pisze poruszona polsko-ukraińska pięściarka Aleksandra Sidorenko i zwraca się z apelem.

Pięściarka apeluje po śmierci Kamilka z CzęstochowyPięściarka apeluje po śmierci Kamilka z Częstochowy
Źródło zdjęć: © Facebook | Aleksandra Sasha Sidorenko

Historia Kamilka z Częstochowy, ośmiolatka katowanego przez ojczyma, to brutalny obraz bezradności służb i organów państwa. Ale też braku wrażliwości ludzi na przemoc domową.

Dawid B. maltretował chłopca, a jego matka Magdalena B. nie reagowała i choć ośmiolatek był bity, oblewany wrzątkiem i przypalany, nie wezwała policji oraz pogotowia.

Nie zareagowali też przedstawiciele opieki społecznej czy sąsiedzi. Zrobił to dopiero biologiczny ojciec dziecka, ale okazało się, że było już za późno. Kamilek trafił do szpitala, gdzie przez ponad miesiąc walczył o życie. Zmarł w poniedziałek 9 maja.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

WP News wydanie 09.05, godzina 11:50

Pięściarka apeluje po śmierci Kamilka

Głos w bulwersującej sprawie zabrała znana pięściarka, pochodząca z Ukrainy Aleksandra Sidorenko. Na Facebooku zaapelowała, by reagować na przemoc domową i nie lekceważyć żadnych sygnałów tego, że tuż obok może dziać się coś złego.

Nie chcę koncentrować się na zemście czyli karze dla oprawcy (z tego co słyszałam już go powitali w więzieniu) Myślę, co możemy wspólnie zrobić by takie rzeczy się nie wydarzały - zaznacza.

- Rozejrzyjmy się dookoła - może już coś wcześniej słyszeliście lub widzieliście? - napisała sportsmenka.

Jeśli w twoim domu pojawia się przemoc domowa nie myśl że to chwilowe i że minie. Po przeprosinach wróci ze zdwojoną siłą! Nie obawiaj się zwróć się o pomoc - zwróciła się do internautów Sasza Sidorenko.

Problem przemocy domowej w Polsce nie zniknął, a każdy, kto jest jej ofiarą lub świadkiem może zwrócić się o pomoc. W jaki sposób? Całodobowo i przez siedem dni w tygodniu działa Niebieska Linia, gdzie dyżurują specjaliści. Jej numer to 800 12 00 02.

Pomocy można szukać również w:

  • Ośrodkach Interwencji Kryzysowej
  • Ośrodkach Wsparcia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie
  • Powiatowych Centrach Pomocy Rodzinie
  • Ośrodkach Pomocy Społecznej

Rodzice Kamilka z Częstochowy przyznali się do winy

Prokurator zlecił już sekcję zwłok ośmiolatka, po niej zapadną dalsze decyzje ws. Dawida B. oraz matki chłopca Magdaleny B.

Oprawca przyznał się do zarzucanych mu czynów, ale odmówił składania wyjaśnień. Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zapowiedział, że śledczy zmienią kwalifikację czynu na zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem.

Wybrane dla Ciebie
Chciał jej kupić auto za 100 tys. funtów. Kolejna modelka na celowniku Epsteina
Chciał jej kupić auto za 100 tys. funtów. Kolejna modelka na celowniku Epsteina
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"
Tragedia na Filipinach. Media: zginął 33-letni turysta z Polski
Tragedia na Filipinach. Media: zginął 33-letni turysta z Polski
Nie dla psów. Parafia przypomina o zakazie
Nie dla psów. Parafia przypomina o zakazie
Próbował ratować psa. Dramatyczna akcja ratunkowa w Lidzbarku
Próbował ratować psa. Dramatyczna akcja ratunkowa w Lidzbarku
Minęły 24 godziny. Gotowi? Tak zmieniły się Krupówki
Minęły 24 godziny. Gotowi? Tak zmieniły się Krupówki
Krótkie spódniczki i rajstopy. Występ uczniów nagrany
Krótkie spódniczki i rajstopy. Występ uczniów nagrany
Katolicy w całej Polsce wspierają Ukrainę. Dziś zbiórka do puszek
Katolicy w całej Polsce wspierają Ukrainę. Dziś zbiórka do puszek
Wypatrzył je w lesie. "Mamy to". Nagranie obiega sieć
Wypatrzył je w lesie. "Mamy to". Nagranie obiega sieć
Sceny na studniówce. Unieśli ręce, było głośno. "Niezapomniany moment"
Sceny na studniówce. Unieśli ręce, było głośno. "Niezapomniany moment"
"Z autokaru wypadły szyby". Wypadek na A4
"Z autokaru wypadły szyby". Wypadek na A4