Podwójna ciągła i zakręt. To co zrobił kierowca autokaru mrozi krew
Kierowca autokaru jednej z firm przewozowych z Radomia został nagrany podczas skrajnie niebezpiecznego manewru. Pirat drogowy wyprzedzał ciężarówkę na podwójnej ciągłej, przy samym zakręcie. Niewiele brakowało, a doszłoby do czołowego zderzenia z nadjeżdżającą osobówką.
Nagranie z wyprzedzania na czołówkę, tuż przed zakrętem na podwójnej linii ciągłej opublikował profil "Bandyci Drogowi". Z opisu wideo wynika, że jego autorem jest kierowca ciężarówki, który poruszał się z dozwoloną prędkością 70 km/h.
Rzeczywiście jadę wolno, bo 70 km/h, ale to maksymalna legalna prędkość, z jaką mogę się poruszać ciężarówką. Wyprzedzanie na zakazie i na czołówkę! - napisał autor wideo.
Co widzimy na nagraniu? Autokar jednego z radomskich przewoźników zaczyna wyprzedzać ciężarówkę na podwójnej linii ciągłej, zaraz za zakazem wyprzedzania. Przed autokarem i wyprzedzanym tirem widać już zakręt.
W pewnym momencie zza zakrętu wyjeżdża osobówka. Kierowca autokaru ledwo chowa się na swoim pasie. Niewiele brakowało, a doszłoby do makabrycznego w skutkach zderzenia.
Część internautów bagatelizuje zdarzenie pisząc, że "ciężarówka jechała wolno". Nie brakuje jednak odpowiedzialnych komentujących, którzy zauważają ogromne niebezpieczeństwo, którego autorem był pirat drogowy w autokarze.
Ostatnio jechałam autokarem z takim kierowcą. Całą drogę "odwalał" takie akcje, bo miał opóźnienie. Niepojęte, jakich nieodpowiedzialnych szaleńców zatrudniają na kierowców - napisała jedna z komentujących wpis kobiet.