Pokazał nagranie z najdroższej toalety w Polsce. Dużo się zmieniło

Popularny tiktoker i prawnik Marcin Kruszewski, który prowadzi profil Prawo Marcina, odwiedził jedną z najbardziej znanych toalet w Zakopanem. Internauci ochrzcili ją mianem najdroższego szaletu w Polsce. Co się zmieniło?

Tiktoker ujawnia ile aktualnie kosztuje popularna toaleta w ZakopanemTiktoker ujawnia ile aktualnie kosztuje popularna toaleta w Zakopanem
Źródło zdjęć: © Pixabay, Tiktok
Marcin Lewicki

Ile kosztowała bardzo droga toaleta w Zakopanem? Cena najpierw wynosiła 10 złotych, a następnie 15 złotych!

Marcin Kruszewski ujawnia, że dziś sytuacja jest jednak diametralnie inna, niż jeszcze kilka sezonów temu! Jakie są ceny?

To miała być najdroższa toaleta w Zakopanem, a być może w całej Polsce. Kosztowała 10 złotych, potem miała kosztować 15 złotych. Jednak już nią nie jest! I wcale nie chodzi o to, że jest ona zamknięta! - informuje popularny na TikToku prawnik.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Drożyzna w kurortach. Przedsiębiorcy przesadzili? "Ludzie przyjdą raz, a potem będą złą reklamę robić"

Dalej internetowy twórca wyjaśnia zagadkę zakopiańskiej toalety.

Nie wiem czy jest zamknięta czasowo, czy na stałe. Być może, ze względu na nagonkę medialną. No bo płacić za toaletę 10 czy 15 złotych to absurd. Warto dodać jednak, że obniżono cenę do 5 złotych! - wskazuje tiktoker.

Okazuje się, że starą kwotę zasłania nowa naklejka. Kwota 5 złotych nie jest już tak szokująca, jak jeszcze do niedawna.

Internetowy twórca chwali jednocześnie klientów za wywieranie nacisku na właścicieli biznesu.

Co to ma wspólnego z prawem? Być może nic. Warto podkreślić, że klienci dali radę i sami wyplenili z rynku złe praktyki. Tak trzymać - kończy nagranie influencer.

Kim jest autor kanału Prawo Marcina?

Marcin Kruszewski to prawnik, którego na TikToku obserwuje ponad 2 miliony osób. Tworzy nagrania inspirowane popularnym serialem Szkoła. Chce uczyć młodych zawiłości prawnych, ich obowiązków, ale też praw.

Prawo powinno być użytecznym narzędziem. My, prawnicy lubimy komplikować różne rzeczy. Często mówimy bardzo zawiłym językiem doktryny prawa, ale nie umiemy często przekazywać tych informacji tak, żeby ktoś po prostu wziął jedno zdanie i użył go jako narzędzia czy w szkole, czy urzędzie, czy w kontakcie z policją - mówił influencer w rozmowie z "Dzień Dobry TVN".
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wojna w Iranie. Zginął szef wywiadu Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej
Wojna w Iranie. Zginął szef wywiadu Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej
Tak wygląda drugi dzień Wielkanocy w Holandii. Tłumy w sklepach meblowych
Tak wygląda drugi dzień Wielkanocy w Holandii. Tłumy w sklepach meblowych
Nawet 95 km/h. Alerty IMGW i ostrzeżenia przed silnym wiatrem
Nawet 95 km/h. Alerty IMGW i ostrzeżenia przed silnym wiatrem
Materiały wybuchowe przy gazociągu. Służby Serbii: wyprodukowane w USA
Materiały wybuchowe przy gazociągu. Służby Serbii: wyprodukowane w USA
Jak do tego doszło? Zaskakujące sceny w Bolszewie
Jak do tego doszło? Zaskakujące sceny w Bolszewie
Zjadła kolację i zmarła. Miała tylko 15 lat. Tragedia we Włoszech
Zjadła kolację i zmarła. Miała tylko 15 lat. Tragedia we Włoszech
Korea Północna zmienia kurs wobec Iranu. Taki plan ma Kim Dzong Un wobec USA
Korea Północna zmienia kurs wobec Iranu. Taki plan ma Kim Dzong Un wobec USA
"Słychać było trzy wybuchy". Nocny pożar w Szczecinie
"Słychać było trzy wybuchy". Nocny pożar w Szczecinie
Czy w piątek 10 kwietnia katolicy mogą jeść mięso?
Czy w piątek 10 kwietnia katolicy mogą jeść mięso?
Taka tabliczka na stoliku. Aż chwyciła za telefon
Taka tabliczka na stoliku. Aż chwyciła za telefon
Tragiczna śmierć Polaka we Francji. Bliscy wystosowali apel
Tragiczna śmierć Polaka we Francji. Bliscy wystosowali apel
"Nie drzeć się jak orangutany". Nie wytrzymali. I nagle taka odpowiedź
"Nie drzeć się jak orangutany". Nie wytrzymali. I nagle taka odpowiedź