Polacy robią to na potęgę. Lasy Państwowe reagują. Mocny apel

W lasach znów rozpoczął się wysyp dyń. Są one wyrzucane przez Polaków po Halloween. "Osób zachęcających do tego jest coraz więcej" - piszą zdumieni przedstawiciele Lasów Państwowych. I od razu apelują, by nie postępować w ten sposób.

Apel Lasów Państwowych ws. dyńApel Lasów Państwowych ws. dyń
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Mateusz Domański

31 października część Polaków obchodziła Halloween. Symbolem tego dnia jest dynia. Krótko po kontrowersyjnym "święcie" rozpoczęło się pozbywanie atrybutów.

Nie brakuje takich, którzy dynie wyrzucają do lasów. A to wielki błąd.

Po raz kolejny w lasach zaczął się wysyp dyń, a osób zachęcających do tego jest coraz więcej. Nasza rada - nie wyrzucajcie dyń do lasu w ogóle! - piszą przedstawiciele Lasów Państwowych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Trzeci największy cmentarz w Europie jest w Polsce. Ma 172,3 ha 

I od razu zaznaczają, że "dynia nie jest naturalnym gatunkiem dla środowiska leśnego".

Tak samo jak liście z naszego ogródka, skoszona trawa, przydomowy kompostownik. Nawet skórkę od banana, którego zjemy w czasie leśnej wyprawy, powinniśmy wyrzucić w domu, a nie w lesie. W ten sposób rozprzestrzeniają się gatunki obce, niekiedy inwazyjne - zauważono.

Podkreślono również, iż "takie niekontrolowane dokarmianie nie jest niczym dobrym dla leśnych zwierząt".

Raz, że nie jest to ich naturalny pokarm, dwa, że nieprzemyślane dokarmianie tylko sprowokuje zwierzęta do poszukiwań pokarmu w pobliżu osad ludzkich, a to nie jest dla nich bezpieczne - wyjaśniają Lasy Państwowe.

Nie wyrzucaj dyń do lasu. Apel Lasów Państwowych

Przedstawiciele Lasów Państwowych przytoczyli jeszcze dwa istotne argumenty.

Teraz dynie, a w ślad za nimi będzie inna żywność. Wasze zachowanie może wpłynąć na zachowanie innych, weźcie to pod uwagę.
Nie marnujmy żywności! Z dyni można zrobić zupę, tartę, ciasteczka. Może ją oddać komuś, kto ją wykorzysta. Następnym razem warto kupić tylko tyle dyń, ile jesteśmy w stanie zagospodarować - wyjaśniono na Facebooku.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Zatrzymanie przy granicy polsko-litewskiej. Akcja WOT i Straży Granicznej
Zatrzymanie przy granicy polsko-litewskiej. Akcja WOT i Straży Granicznej
Sąsiad zadzwonił na policję. Dramatyczna interwencja u emerytów w Poznaniu
Sąsiad zadzwonił na policję. Dramatyczna interwencja u emerytów w Poznaniu
Wybory na Węgrzech. Partia TISZA blisko większości konstytucyjnej?
Wybory na Węgrzech. Partia TISZA blisko większości konstytucyjnej?
Proces ciotki Jaworka. Wstrząsające zeznania w sądzie
Proces ciotki Jaworka. Wstrząsające zeznania w sądzie
Uśmiercono ponad 20 dzików. Oświadczenie  Lasów Miejskich
Uśmiercono ponad 20 dzików. Oświadczenie Lasów Miejskich
Polak mieszka w Iranie. Mówi, jak reagują mieszkańcy na zawieszenie broni
Polak mieszka w Iranie. Mówi, jak reagują mieszkańcy na zawieszenie broni
49-letnia Czeszka prowadziła auto bez opon. Wpadła w Piechowicach
49-letnia Czeszka prowadziła auto bez opon. Wpadła w Piechowicach
Atak z maczetą na Ukraińców. Polakom grozi do 12 lat więzienia
Atak z maczetą na Ukraińców. Polakom grozi do 12 lat więzienia
Pożar w rozlewni gazów w Bydgoszczy. 50 strażaków w akcji
Pożar w rozlewni gazów w Bydgoszczy. 50 strażaków w akcji
Dwa psy biegały luzem. Właścicielka zapłaci mandat
Dwa psy biegały luzem. Właścicielka zapłaci mandat
Zadzwonił na 997. Ręce opadają. Kuriozalny finał
Zadzwonił na 997. Ręce opadają. Kuriozalny finał
Nielegalna terapia raka w Nowym Sączu. 32-latka z zarzutami
Nielegalna terapia raka w Nowym Sączu. 32-latka z zarzutami