Policja zatrzymała skuterzystę. "Możemy od razu zakuć pana w kajdanki"
Funkcjonariusze zatrzymali kierującego jednośladem do rutynowej kontroli. Gdy sprawdzili jego dane w systemie, szybko wyszło na jaw, że mężczyzna w ogóle nie powinien znajdować się za kierownicą.
Popełnił pan kolejne przestępstwo – powiedział jeden z policjantów.
Jak się okazało, zatrzymany ma na koncie aż siedem zakazów prowadzenia pojazdów, z czego dwa lub trzy są dożywotnie. To jednak nie był koniec kłopotów. Po chwili policjantka poinformowała mężczyznę o kolejnej sprawie.
Możemy od razu zakuć pana w kajdanki – powiedziała funkcjonariuszka.
Powód? Mężczyzna był poszukiwany do odbycia kary. Zgodnie z decyzją sądu powinien trafić do zakładu karnego, gdzie czekała na niego kara roku i sześciu miesięcy więzienia. Zatrzymany nie krył zaskoczenia.
Pani chyba żartuje – stwierdził.
Na tym jednak historia się nie kończy. Policjanci postanowili jeszcze przeszukać jego skuter. To, co znaleźli w pojeździe, tylko pogorszyło sytuację kierowcy. Co dokładnie odkryli funkcjonariusze? O tym można przekonać się, oglądając fragment programu "Policjanci z sąsiedztwa".