Polka i jej syn zamordowani w Niemczech. "Raczej dobrze mówiła o mężu"
Śmierć Anny i jej syna Alexandra wstrząsnęła polską społecznością w Niemczech. 27-latka i 6-latek mieli zginąć z ręki Viktora T., ich męża i ojca. Jedną z osób, które znały Polkę osobiście, jest pani Anna Gilara. W rozmowie z "Faktem" wspomina ją jako pogodną i ciepłą osobę.