Polka aresztowana w Anglii. Nikt nie spodziewał się takiej tragedii

Polska mieszkająca w Anglii została oskarżona o brutalne zamordowanie swojego męża. "Wyglądali na szczęśliwą rodzinę" – mówią zszokowani sąsiedzi. We wtorek nasza rodaczka stanęła przed sądem, kolejna rozprawa jest zaplanowana na środę. Co naprawdę wydarzyło się w Grimsby?

Zabójstwo w Grimsby. Małżeństwo uchodziło za szczęśliwą rodzinęZabójstwo w Grimsby. Małżeństwo uchodziło za szczęśliwą rodzinę
Źródło zdjęć: © Facebook

Makabryczne zabójstwo w Grimsby

32-letni Adam K. został znaleziony w sobotę z ranami kłutymi przed pubem Freemans Arms w Grimsby. Zmarł tego samego wieczora w szpitalu. Żona ofiary Anna stanęła we wtorek przed sądem, gdzie usłyszała zarzuty o zabójstwo i posiadanie noża.

Wcześniej tego dnia polska para wraz z przyjaciółmi świętowała 27. urodziny Anny w swoim przydomowym ogrodzie. Para wychowywała razem dwie córki. W Grimsby mieszkali od 2015 roku, a dom dzielili z matką oraz bratem oskarżonej.

"Wydawali się szczęśliwi"

Nikt nie spodziewał się takiej tragedii. Sąsiad, który był na obecny przyjęciu, powiedział lokalnemu portalowi "Grimsby Live": "Byli szczęśliwą rodziną, wszyscy wydawali się tacy normalni, kiedy siedzieliśmy w ogrodzie".

Adam był dobrym, kochającym ojcem dla swoich dzieci, zawsze były pod dobrą opieką. Był bardzo pracowity, często można go było zobaczyć, jak wyruszał na długą zmianę o 6 rano do fabryki owoców morza - zdradził sąsiad.

Adam i Anna często integrowali z innymi członkami polskiej społeczności. Sąsiedzi twierdzą, że małżeństwo z dwuletnim stażem było uprzejme i przyjazne, witali się z każdym i zatrzymywali na pogawędki z przechodniami, gdy spacerowali po okolicy ze swoim psem.

Polka zabiła męża? Stanęła przed sądem

Anna pojawiła się we wtorek sądzie Grimsby Magistrates' Court w poniedziałek rano pod zarzutem zabójstwa i posiadania broni ofensywnej. Została tymczasowo aresztowana do następnego rozprawy sądowej, która ma odbyć się w środę 28 kwietnia w Hull Crown Court.

W związku ze śmiercią Adama K. aresztowano także mężczyznę, który jednak został już zwolniony, "po udzieleniu nam pomocy w dochodzeniu, bez dalszych działań policji" - podała Humberside Police. Na razie nie udzielono szczegółowych informacji w sprawie.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Nocna akcja w Niemczech. Wypłynęły pontonem. Szukało ich 40 ratowników
Nocna akcja w Niemczech. Wypłynęły pontonem. Szukało ich 40 ratowników
Wyszedł z domu w sylwestra. Krzysztof N. nie żyje
Wyszedł z domu w sylwestra. Krzysztof N. nie żyje
Dramatyczne zgłoszenie. 13-latka nieprzytomna. Matka znalazła ją w wannie
Dramatyczne zgłoszenie. 13-latka nieprzytomna. Matka znalazła ją w wannie
Incydent w więzieniu. Były prezydent Brazylii Jair Bolsonaro z urazem głowy
Incydent w więzieniu. Były prezydent Brazylii Jair Bolsonaro z urazem głowy
"Melania nienawidzi". Trump zdradza. Tego zabrania mu żona
"Melania nienawidzi". Trump zdradza. Tego zabrania mu żona
Prevc z Złotym Orłem w TCS. Polacy poza czołówką
Prevc z Złotym Orłem w TCS. Polacy poza czołówką
Tragedia w uzdrowisku. Pacjent wypadł z okna szpitala. Nie żyje
Tragedia w uzdrowisku. Pacjent wypadł z okna szpitala. Nie żyje
Nagranie z autostrady A8. Kawałek lodu wyleciał jak z procy
Nagranie z autostrady A8. Kawałek lodu wyleciał jak z procy
Niemka spacerowała nad Bałtykiem. Usłyszała huk. "Ogromne zwierzę"
Niemka spacerowała nad Bałtykiem. Usłyszała huk. "Ogromne zwierzę"
Śmierć niemowlaka w Warszawie. Wstępne ustalenia prokuratury
Śmierć niemowlaka w Warszawie. Wstępne ustalenia prokuratury
Chwalił Putina. Nie wpuścili go na Ukrainę
Chwalił Putina. Nie wpuścili go na Ukrainę
Nagrali je w nocy. "Dynamiczne". Leśnicy nie mogą się nadziwić
Nagrali je w nocy. "Dynamiczne". Leśnicy nie mogą się nadziwić