Polski dezerter nie żyje. Media ujawniły przyczynę śmierci

Emil Czeczko, żołnierz dezerter, który uciekł z polskiej armii na Białoruś, został znaleziony martwy w Mińsku - twierdzi Komitet Śledczy Białorusi. Przyczyną śmierci miało być powieszenie. Trwają ustalenia szczegółowych okoliczności zdarzenia.

Emil Czeczko miał zostać znaleziony martwy w Mińsku Emil Czeczko miał zostać znaleziony martwy w Mińsku
Źródło zdjęć: © YouTube

W czwartek po południu media obiegła wiadomość o śmierci polskiego żołnierza Emila Czeczki. Jak poinformował Komitet Śledczy Białorusi na kanale w aplikacji Telegram, Polaka znaleziono powieszonego w jego miejscu zamieszkania w Mińsku.

Zespół śledczy natychmiast udał się na miejsce zdarzenia. Obecnie trwa kontrola, rejestrowany jest obraz, konfiskowane są ważne dla śledztwa przedmioty - przekazano w komunikacie.

Emil Czeczko był żołnierzem 11. mazurskiego pułku artylerii w Węgorzewie. Według informacji przekazywanych przez białoruskie media 25-latek miał w połowie grudnia porzucić służbę w Wojsku Polskim i zbiec na Białoruś. Tam miał ubiegać się o azyl w związku z "brakiem zgody na politykę Polski w sprawie kryzysu migracyjnego oraz praktykę nieludzkiego traktowania uchodźców".

W wywiadach w reżimowych białoruskich mediach Czeczko oskarżał polskie służby o morderstwa na granicy polsko-białoruskiej. Twierdził, że masowe egzekucje uchodźców miały być nadzorowane przez polski kontrwywiad wojskowy. Polskie władze od początku dementowały tezy wysuwane przez Czeczkę, tłumacząc, że jest on narzędziem białoruskiej propagandy.

Ukraina uległe żądaniom terytorialnym Rosji? "Myślę, że to jest nierealne"

Wybrane dla Ciebie