"80 nurogęsiątek". Wolontariusze pomogli, Warszawiacy komentują
"80 nurogęsiątek bezpiecznie dotarło do Wisły" - poinformowano na profilu Miasto Stołeczne Warszawa na Facebooku. To finał corocznej akcji "Uwaga, nurogęsi!", w ramach której wolontariusze monitorują i chronią rodziny nurogęsi wędrujące z Łazienek Królewskich do Wisły. To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa.
Nurogęsi to duże kaczki nurkujące z rodziny kaczkowatych. W Polsce są coraz częściej spotykane, zwłaszcza nad rzekami, jeziorami i w miastach. Są również w Warszawie. W tym roku akcję "Uwaga, nurogęsi!" koordynował tamtejszy Zarząd Zieleni wspólnie z wolontariuszami.
Najbardziej wymagający odcinek wędrówki prowadził z Łazienek Królewskich w stronę Portu Czerniakowskiego, gdzie ptaki docierają dalej do Wisły. Wydarzenie zakończono sukcesem.
Bezpiecznie przeprowadziliśmy do Wisły 80 młodych nurogęsi. Wśród nich było aż 31 osieroconych piskląt, które otrzymały drugą szansę i trafiły pod opiekę nowych ptasich mam — ogłoszono na profilu Miasto Stołeczne Warszawa na Facebooku.
Dodano, że wolontariusze mają za sobą ponad 190 patroli, podczas których obserwowali miejsca lęgowe i informowali o pojawieniu się ptaków. Wszystko po to, by jak najlepiej zabezpieczyć trasę ich wędrówki.
Nurogęsi w Warszawie gniazdują w dziuplach starych drzew, a po wykluciu się młodych samice próbują jak najszybciej sprowadzić pisklęta do rzeki. Trasa przez łazienkowskie stawy, Kanał Piaseczyński i Port Czerniakowski wiąże się z ryzykiem, a duże zagrożenie stanowią auta na ul. Czerniakowskiej.
"Nowa maskotka Warszawy". Internauci o akcji "Uwaga, nurogęsi!"
Mieszkańcy stolicy docenili starania wolontariuszy. W sekcji komentarzy pogratulowano pomysłodawcom akcji "Uwaga, nurogęsi!". Jedna z internautek zaproponowała, by to zwierzę zostało jednym z nowych symboli Warszawy.
"To powinna być nowa maskotka Warszawy", "Super! Teraz czas ratować kaczki w Forcie Bema", "Dzięki za niesamowitą pracę", "Wzruszające", "Dziękujemy" - czytamy.
Do wpisu dołączono zdjęcia nurogęsi. Cechują się niepowtarzalnym wyglądem — samiec ma ciemnozieloną, niemal czarną głowę i biały tułów, a samica rudobrązową głowę z niewielkim czubkiem.
Świat jest pełny pozytywnych historii, małych i dużych. Piszemy o nich wszystkich w ramach naszego cyklu #DziennaDawkaDobregoNewsa. Chcesz przeczytać więcej dobrych newsów? Kliknij TUTAJ.