Polski turysta wezwał pomoc. Groźny finał zabawy w Tatrach
Słowacka Horská záchranná služba poinformowała o serii wypadków, do których doszło podczas zimowej zabawy na sankach w Tatrach. W poniedziałek, 5 stycznia 2026 roku, rano i we wczesnych godzinach wieczornych Centrum Operacji Wezwań Awaryjnych Straży Pożarnej otrzymało zgłoszenia dotyczące dwóch osób, które odniosły obrażenia podczas zjazdu.
Pomocy potrzebowali 42-letni Polak oraz 48-letnia obywatelka Ukrainy. Oboje, zjeżdżając na sankach, uderzyli w przeszkodę, doznając kontuzji kończyn dolnych. Na miejsce natychmiast wyruszyli ratownicy ze Starego Smokovca.
Po dotarciu do poszkodowanych ratownicy przebadali kobietę i mężczyznę, unieruchomili urazy, a następnie przetransportowali ich pojazdem terenowym na niższe tereny. Tam rannych przejęły zespoły ratownictwa medycznego.
Szaleństwo pod Tatrami. W gotowości ponad 100 dodatkowych policjantów
To nie jedyne takie zdarzenia
Jak się okazuje, wypadki podczas jazdy na sankach nie są odosobnione. Choć dla wielu osób to jedna z najprostszych i najbardziej beztroskich zimowych rozrywek, ostatnie wydarzenia pokazują, że może ona prowadzić do dramatycznych konsekwencji.
Na Dolnym Śląsku zmarł 26-letni mężczyzna, który bawił się na sankach z pięcioletnią dziewczynką. Jak informowała Gazeta Wrocławska, mężczyzna nagle zasłabł. W tej dramatycznej sytuacji dziecko wykazało się niezwykłą odwagą – użyło klaksonu samochodu, aby wezwać pomoc.
Młoda dziewczynka użyła klaksonu samochodu, aby wezwać pomoc – relacjonowała młodsza aspirant Katarzyna Trzepak.
Tragiczne wspomnienia z Warszawy
Do śmiertelnego wypadku na sankach doszło również w Warszawie. W 2021 roku na Górce Szczęśliwieckiej zginął dwunastoletni chłopiec, który podczas zjazdu uderzył w ławkę. Sprawa wywołała wówczas burzliwą dyskusję w mediach społecznościowych na temat infrastruktury oraz bezpieczeństwa w popularnych miejscach zimowej rekreacji.
Zasady bezpieczeństwa mogą uratować życie
Eksperci i ratownicy podkreślają, że wielu tragedii można uniknąć, przestrzegając podstawowych zasad bezpieczeństwa. Dzieci powinny zjeżdżać na sankach wyłącznie w miejscach wolnych od drzew, ławek i innych przeszkód, a zabawa powinna odbywać się pod stałym nadzorem dorosłych.
Upewnij się, że używany sprzęt jest w dobrym stanie, a dziecko ma odpowiedni strój – przypominają ratownicy. Kask, ciepła odzież i rozwaga mogą znacząco zmniejszyć ryzyko poważnych urazów.
Zimowa radość na śniegu nie musi kończyć się dramatem – pod warunkiem, że towarzyszy jej zdrowy rozsądek i świadomość zagrożeń.