Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
WIP
|

Polskim "terytorialsom" zginęła broń. Żandarmeria prowadzi śledztwo

168
Podziel się:

O tajemniczym zniknięciu broni z zasobu batalionu Wojsk Obrony Terytorialnej z Pomiechówka koło Nowego Dworu Mazowieckiego jako pierwsza poinformowała "Gazeta Wyborcza". Żandarmeria Wojskowa prowadzi już w tej sprawie śledztwo. Co wynika z dotychczasowych doniesień?

Polskim "terytorialsom" zginęła broń. Żandarmeria prowadzi śledztwo
"Terytorialsom" zginęła broń. Żandarmeria prowadzi śledztwo (flickr, Waldemar Kompala, Kancelaria Premiera)

Broń zginęła "terytorialsom" z Pomiechówka, co potwierdził rzecznik prasowy 6. Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej w Radomiu. To właśnie jej podlega 64. Batalion Lekkiej Piechoty w Pomiechówku. Trwa wyjaśnianie, jak mogło dojść do takiej sytuacji.

Żołnierzom WOT zniknęła broń. Żandarmeria Wojskowa wyjaśnia sprawę

Brak broni stwierdzono podczas kontroli, która miała miejsce w jednostce. Choć zaginęła tylko jedna sztuka, sprawa wywołała niemałe zamieszanie. Jak pisze rzecznik, chodzi o polski pistolet samopowtarzalny VIS 100.

Potwierdzamy, że w 64. blp 6MBOT doszło do zagubienia jednej sztuki broni VIS 100, jednak z uwagi na dobro prowadzonego postępowania, 6. Mazowiecka Brygada Obrony Terytorialnej nie udziela szczegółowych informacji dotyczących zaistniałej sytuacji - cytuje rzecznika TVN24.

Sprawą zajął się Mazowiecki Oddział Żandarmerii Wojskowej pod nadzorem warszawskiej prokuratury. Szczegóły sprawy nie są znane. Śledczy nie chcą ujawniać przebiegu śledztwa. Zasłaniają się dobrem dochodzenia i bezpieczeństwem.

Żandarmeria Wojskowa, z uwagi na powagę sprawy i dobro śledztwa, nie udziela jakichkolwiek informacji na tym etapie - napisał serwisowi pułkownik Hubert Iwoła, komendant Mazowieckiego Oddziału ŻW.

Nie wiadomo, czy broń została zagubiona podczas służby, kiedy znajdowała się "pod opieką" jednego z żołnierzy, czy w innych okolicznościach. Każdy, kto w wojsku otrzymuje broń, musi jej dokładnie pilnować. W przeciwnym wypadku sprawcy grozi odpowiedzialność karna.

Jak podaje Kodeks Karny Wojska Polskiego: "Żołnierz, który nieumyślnie dopuszcza do utraty posiadanej broni służbowej, podlega karze więzienia do lat 2 lub karze aresztu". Za umyślne przywłaszczenie lub niedbalstwo żołnierzom grozi kara aresztu lub więzienia do 5 lat.

Zobacz także: Kryzys na granicy z Białorusią. Tak na miejscu działają żołnierze WOT
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(168)
WILCZEK_764
miesiąc temu
czemu mnie to nie dziwi...
Wareda
miesiąc temu
Kaczyński ukradł 300 czołgów z Polski i 100 armatochałbic !! i nie siedzi
FFF
miesiąc temu
Wojsko to pierwsza mafia przed włoską. Zbadajcie trpom "zedeny" Połowa sprzętu rozkradziona od pókownika po sierżanta i plutotowego.😎
Zbychu
miesiąc temu
W 78 mym capneli mnie do wojska \zachodnia granica\ Na stanie bylo 80 czolgow z tego sprawnych bylo 24. Takie mielismy wojsko. Dzisiaj nie wiem jak jest ale mnie nic nie zdziwi
SATYR
miesiąc temu
A kije od miotły na łańcuszku może nie zgubią
Icek
miesiąc temu
To my mamy broń ??????
Antoni
miesiąc temu
Jakie wojsko takie standardy... Unitarka kilkudniowa, chodzić toto nie potrafi ale mówią mu, że jest pełnowartościowym żoółnierzem to w to wierzy!
Pongo
miesiąc temu
Zapisujcie sie tam wszyscy ! Będziecie odpierać atak kiedy będę jechał na relax do innego kraju
Viktory
miesiąc temu
Do niczego się nie nadają,ukry ich szybko wykończą.
Janbezziemii
miesiąc temu
A co przewiduje kodeks karny WP za oddanie 200 czołgów bez uzupełnienia tego ubytku ? To działanie na szkodę obrony RP.
Starzyk
miesiąc temu
Jakie państwo taki WOT.
Twój nick
miesiąc temu
WOT to chybiony pomysł Antoniego. Taką formację posiadaliśmy w latach 60-70' pod nazwą "wojska OTK" i było to zbędne obciążenie dla budżetu. W obliczu poczynań Rosji niektóre państwa przywracają powszechną służbę wojskową, a u nas z powodów politycznych mamy zabawę w wojsko ochotnicze i temu podobne improwizacje. Nic dobrego to nie wróży.
OpaleniPL
miesiąc temu
A naszej armii zginęło ze 200 czołgów i nikt ich nie szuka tylko polecieli po nowe do Seulu. Może kupią w Korei coś za ten pistolet, który leży w glebie.
Over
miesiąc temu
A na Florydzie była spółka przez którą słupy młodzi ameroizraelczycy dostarczali usarmy do Iraku przeterminowaną amunicję I nic się nie stało, tylko broń nie wystrzeliła
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić