Ponad 13 tys. zł. Drakońska kara dla 20-latka

Mieszkaniec Słupska otrzymał drakońską karę za to, co wyczyniał w miniony weekend. 20-latek musi zapłacić ponad 13 tysięcy złotych. Niewykluczone jednak, że poniesie jeszcze inne konsekwencje. O szczegółach informują policjanci ze Słupska.

13 250 zł mandatu dla 20-latka13 250 zł mandatu dla 20-latka
Źródło zdjęć: © slupsk.policja.gov.pl

W miniony weekend policjanci słupskiej drogówki chcieli zatrzymać do kontroli bmw. W związku z tym włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe. Kierowca tego samochodu nie zamierzał jednak się zatrzymać. Momentalnie rozpoczął ucieczkę.

W pewnym momencie wjechał na parking sklepu wielko-powierzchniowego, porzucił swój samochód i zaczął uciekać pieszo. Następnie przebiegł przez ruchliwą ulicę pomiędzy jadącymi samochodami, tak aby policjanci stracili go z pola widzenia. Mundurowi kontynuowali pościg, po chwili dogonili uciekiniera i zatrzymali go - czytamy w komunikacie mundurowych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Dagmara Kaźmierska o relacji z Marcinem Hakielem. Czy faktycznie nie chciała z nim tańczyć?

Badanie alkomatem wykazało, że 20-latek był trzeźwy. Policyjny system informatyczny od razu ujawnił jednak, że zatrzymany mieszkaniec Słupska nigdy nie posiadał uprawnień do kierowania.

Słupsk. 20-latek trafi do więzienia?

Policjanci sporządzili z tej interwencji dokumentację procesową, a następnie nałożyli na bezmyślnego kierowcę mandaty w łącznej wysokości 13 250 złotych.

20-latek został ukarany m.in. za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym, kierowanie pojazdem niedopuszczonym do ruchu, stan techniczny i brak obowiązkowego wyposażenia samochodu oraz przebieganie przez jezdnię. Za kierowanie pojazdem pomimo braku uprawnień sąd nałoży na 20-latka grzywnę i zakaz prowadzenia pojazdów na minimum pół roku. Niezatrzymanie się do policyjnej kontroli jest przestępstwem, za które grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności - donoszą mundurowi.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
"Powtarzający się problem". Służby wskazują na konkretną przyczynę
"Powtarzający się problem". Służby wskazują na konkretną przyczynę
Pijana matka dachowała autem. W pojeździe 3-letnie dziecko. Miała 3,5 promila
Pijana matka dachowała autem. W pojeździe 3-letnie dziecko. Miała 3,5 promila
"Każdy wierny". Metropolita o daninie diecezjalnej
"Każdy wierny". Metropolita o daninie diecezjalnej
Kapitan holownika oskarżony o śmiertelny wypadek. Miał używać telefonu
Kapitan holownika oskarżony o śmiertelny wypadek. Miał używać telefonu
Wypadek na niestrzeżonym przejeździe. Auto zderzyło się z pociągiem
Wypadek na niestrzeżonym przejeździe. Auto zderzyło się z pociągiem
Chłopiec przestał oddychać. Karetka przyjechała po 24 minutach
Chłopiec przestał oddychać. Karetka przyjechała po 24 minutach
Pożar w czeskich Pardubicach. ABW zatrzymała dwoje Polaków
Pożar w czeskich Pardubicach. ABW zatrzymała dwoje Polaków
28-letni Brytyjczyk miał to w bagażu. Strażnicy ujawnili 11 sztuk
28-letni Brytyjczyk miał to w bagażu. Strażnicy ujawnili 11 sztuk
W Polsce odkryto grobowiec sprzed 6 tys. lat. Ma 42 metry długości
W Polsce odkryto grobowiec sprzed 6 tys. lat. Ma 42 metry długości
Hiszpania odpowiada USA. Spór o eutanazję w Barcelonie
Hiszpania odpowiada USA. Spór o eutanazję w Barcelonie
Kłęby dymu w rejonie Lotniska Chopina. Niepokojące zdjęcia
Kłęby dymu w rejonie Lotniska Chopina. Niepokojące zdjęcia
24-latek zmarł w autobusie miejskim w Białymstoku. Prokuratura prowadzi śledztwo
24-latek zmarł w autobusie miejskim w Białymstoku. Prokuratura prowadzi śledztwo