Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
WIP
|
aktualizacja

Poznań. Wielki wąż na placu zabaw. Wpełzł też do auta

5
Podziel się:

Straż Miejska z Poznania otrzymała nietypowe zgłoszenie. We wtorek 16 sierpnia zaniepokojony mieszkaniec poinformował funkcjonariuszy o wielkim wężu pełzającym po placu zabaw. Gad wpełzł też do auta.

Poznań. Wielki wąż na placu zabaw. Wpełzł też do auta
Poznań. Wielki wąż na placu zabaw. Wpełzł też do auta (Facebook, Straż Miejska Miasta Poznania)

W Polsce nie występuje zbyt wiele gatunków węży. W niektórych rejonach kraju można dostrzec zaskrońce, gniewosze czy żmije zygzakowate. Pytony, boa czy węże zbożowe to gatunki hodowlane wymagające specjalnych warunków. Miłośnicy tych gadów muszą przygotować dla nich specjalne terraria i zadbać, by nie uciekły z nich na wolność.

Niestety, niejednokrotnie zdarzyło się tak, że wąż uciekł hodowcy. Pełzające gady widziane na wolności mogą przestraszyć niejednego przechodnia. Do takiej sytuacji doszło w Poznaniu, gdzie jeden z mieszkańców na widok wielkiego węża powiadomił Straż Miejską.

Wielki wąż na placu zabaw. Wpełzł też do auta

Do zdarzenia doszło we wtorek 16 sierpnia w części miasta zwanej Wilda. Wąż pojawił się na placu zabaw. Mężczyzna, który zadzwonił na Straż Miejską, zauważył go wokół piaskownicy.

We wtorek rano dyżurny odebrał zgłoszenie od zaniepokojonego mieszkańca Wildy - wokół piaskownicy pełza wąż - informują funkcjonariusze na Facebooku.

Był to pyton królewski, jak stwierdzili strażnicy z Ekopatrolu. Po ich przyjeździe na miejsce po wężu na placu zabaw nie było już śladu. Zmienił swoje położenie i wślizgnął się pod maskę jednego z samochodów.

Na miejscu pojawili się strażnicy z Ekopatrolu i dowiedzieli się, że wąż się przemieścił i wślizgnął pod maskę samochodu.

Zwierzę zostało odłowione i przetransportowane do Straży Ochrony Zwierząt. Jak informuje Straż Miejska: - Po otwarciu maski pojazdu okazało się, że to pyton królewski - strażniczki szybko i sprawnie odłowiły gada i przetransportowały do Straży Ochrony Zwierząt - czytamy. Nie wiadomo, skąd wąż wziął się na wolności i z czyjej hodowli uciekł.

Zasady przechowywania zwierząt reguluje Kodeks Wykroczeń. Według art. 77:

Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1000 złotych albo karze nagany.
Zobacz także: Gigantyczna kobra w salonie. Przerażające, co Tajlandczyk znalazł w kącie
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(5)
Niewierzący
miesiąc temu
Nie uwierzysz...
77777
miesiąc temu
Artykuł pisała "gimbaza"... "Zadzwonił na Staż Miejską" i dzielnica zwana Wildą... no dramat...
Przemyslav
miesiąc temu
A gdzie info że to przerażające? I mrożące krew w żyłach? Opuściliście się..
xyz
miesiąc temu
Dobry sposób na zakaz aborcji😃
Ggggh
miesiąc temu
Piekny pyton, ktos nieodpowiedzialny go wypuscil- ludzka glupota…
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić