Profesor UW otoczona przez policjantów. Położyła flagę pod pomnikiem

Profesor wydziału chemii UW położyła na jednym z pomników sakralnych tęczową flagę. Jak sama mówi, był to znak solidarności. Policja szybko zainterweniowała - po kobietę przyjechały aż trzy radiowozy.

warszawa Aktywistki kolektywu Stop Bzdurom za powieszenie kolorowych flag na pomnikach zostały aresztowane.
Źródło zdjęć: © Instagram

Profesor Uniwersytetu Warszawskiego, Magdalena Pecul-Kudelska, wykładająca na wydziale chemii postanowiła okazać solidarność z aresztowanymi aktywistami. Sama wywiesiła tęczową flagę pod kościołem na Krakowskim Przedmieściu.

Osoby obrażone moją tęczową flagą na figurze sakralnej przepraszam. Nie chcę nikogo obrażać, chcę wyrazić solidarność z prześladowanymi za może obrazoburczy, ale nikogo niekrzywdzący performance. Chcę też sprawdzić, czy policja i prokuratura za ten czyn będzie ścigać mnie - heteronormatywną panią profesor w średnim wieku - pisze profesor.
tęcza
Oświadczenie prof. Magdaleny Pecul-Kudelskiej, które zamieściła obok powieszonej na pomniku flagi. © Instagram

Prof. Magdalena Pecul-Kudelska na interwencję policji nie musiała długo czekać. Szybko pojawiły się 3 radiowozy z 7 funkcjonariuszami, którzy otoczyli kobietę. Jeden z przechodniów zrzucił i podeptał zawieszoną na pomniku flagę.

Nie doszło do aresztowania. Został spisany protokół z interwencji, którego, jak opowiada sama zainteresowana, nie mogła zobaczyć. Flaga również została zabrana. Gdy prof. Magdalena Pecul-Kudelska chciała odzyskać swoją własność, policjanci powiedzieli, że flaga została znaleziona na ziemi i nie mają pewności, że należy do kobiety.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie