Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
SSŃ
|

Przedłużone wakacje w Turcji. 70 Polaków utknęło na lotnisku

27
Podziel się:

Turecka linia lotnicza przymusowo przedłużyła wakacje grupie polskich turystów. 70 osób, w tym dzieci i osoby starsze, utknęły na lotnisku w Antalyi w południowo-zachodniej Turcji. Podróżni nie wiedzą, kiedy będą mogli wrócić do domu.

Przedłużone wakacje w Turcji. 70 Polaków utknęło na lotnisku
Polscy turyści utknęli w Turcji. Zdj. ilustracyjne (Pixabay)

O sytuacji poinformowało w sobotę 1 października RMF FM. Z reporterami radia skontaktował się jeden z podróżnych, który utknął na lotnisku w Antalyi w Turcji wraz z blisko 70 innymi polskimi turystami.

Podróżni mieli zaplanowany na sobotę lot do Wrocławia. Pan Mariusz poinformował, że już w piątek okazało się, że lot z niewiadomych przyczyn został odwołany.

Chcąc sprawdzić, o której przylecimy do Wrocławia, zauważyliśmy, że takiego lotu nie ma w rozpisce przylotów. Po kontakcie z przedstawicielami wrocławskiego lotniska, uzyskaliśmy informację, że taki lot nie jest planowany - oświadczył mężczyzna w wiadomości do RMF FM.

Mimo że lot zniknął z rozkładu, polscy turyści w sobotę o 8 rano zostali wykwaterowani z hotelu i przewiezieni do tureckiego portu lotniczego. Tam najgorsze obawy się potwierdziły - lot do Polski nie odbył się.

Turyści znaleźli się patowej sytuacji. Na zdjęciach przesłanych przez pana Mariusza widać dziesiątki osób siedzących na walizkach na lotnisku. Polacy nie wiedzą, kiedy będą mieli możliwość powrotu do domu. Według oficjalnego rozkładu najbliższy lot do Polski zaplanowany jest dopiero na środę.

Reporterom RMF FM udało się skontaktować się z przedstawicielami biura Exim Tours, które zorganizowało wycieczkę do Turcji. Anna Falkowska z biura podróży twierdzi, że jest zaskoczona zaistniałą sytuacją. Poinformowała, że odpowiedzialna za nią jest turecka linia lotnicza Corendon Airlines, która odwołała rejs.

Szukaliśmy alternatywnego połączenia, ale na razie bez skutku. Dziś klienci na pewno nie wylecą, być może będzie to jutro, być może w poniedziałek. W tym momencie turyści są przewożeni do jednego z hoteli - przekazała Anna Falkowska.
Zobacz także: Nuklearny niszczyciel z USA u wybrzeży Korei Południowej. Jest nagranie
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(27)
Xxx
2 miesiące temu
Na wakacjie polecieli. To jest chore że linie lotnicze odwołują loty, nie oferując nic e zastępstwie.
Polaq
2 miesiące temu
Po co tam jechali?
szew
2 miesiące temu
natychmiast wysłać samolot rządowy, koszty poniesie WP
abc
2 miesiące temu
"w tym dzieci i osoby starsze"... No i co???? Przecież sami tam polecieli!!!!
Gosc
2 miesiące temu
Trzeba było urlop spędzić w Polsce. Szukaliście atrakcji to je macie.
Zbyszek Z
2 miesiące temu
Ja polecam wycieczkę na urkaine, wódka panienki i odpoczynek, żadnej wojny tam nie ma bo to kłamstwo. Pozdrawiam Zbyszek Ziobro
nuj
2 miesiące temu
Wykpić lot bez biura podróży.Taniej i wygodniej.
Walizka
2 miesiące temu
Prawdziwy wypoczynek.
???
2 miesiące temu
co tam u nich słychać ? opalają się dalej czy lecą ?
TVP Info
2 miesiące temu
Wina Tuska i Putina.
faryzeusze
2 miesiące temu
Uciekł z żoną z ostrzeliwanego Kijowa do Polski. Nasze służby oddały go Rosjanom Polska, na wniosek Rosji, błyskawicznie wydaliła uciekiniera z Ukrainy. Chodzi o 30-latka, który kilka lat temu, po ucieczce z Rosji, zamieszkał w Kijowie. Ożenił się z Ukrainką, a tamtejsze służby przyjęły jego tłumaczenia, że w Rosji był prześladowany. Na początku marca, wraz z żoną, z atakowanego przez Rosję Kijowa uciekł do Polski. Jednak już następnego dnia nasze służby oddały go w ręce Rosjan. Teraz ABW i kancelaria premiera odmawiają komentarzy.
moher I sortu
2 miesiące temu
Dzieci na wyjeździe oazowym do Tylmanowej zostały związane przez opiekujących się nimi duchownych, by "poczuć się jak Jezus". Przez kilkadziesiąt minut podopieczni musieli chodzić ze sznurkiem na dłoniach, przez co samodzielnie nie mogli korzystać m.in. z toalety. Zdjęcia z tej nietypowej "zabawy" trafiły już do sieci. Zdaniem członków fundacji Biuro Obrony Praw Dziecka, księża mogli popełnić przestępstwo. — To było nieprzemyślane. Nic moralnie niestosownego w tym jednak nie było — powiedział Onetowi ksiądz Marcin Majsik z Ruchu Światło-Życie Archidiecezji Łódzkiej.
...
2 miesiące temu
Jeśli ten facet nie jeździ na Zachód, nie rozumie Brukseli, nie zna języków, do niedawna nie miał konta bankowego i uważa, że euro można kupić poniżej 3 zł, to jest politycznym kosmitą i nie rozumie codziennego życia milionów Polek i Polaków. Po prostu. Koniec, kropka. — Pan zobaczy, gdzie on jeździ. Kaczyński jest jak ostatni sekretarz partii. Jeździ tam, gdzie pomalują mu trawę na zielono. Przecież on jeździ tylko w miejsca, gdzie rządzi PiS, gdzie jest wygodnie, gdzie prezydent miasta jest z PiS, kwiatki ustawi, sukno na stół postawi, paprotkę, dzieci wręczą mu chleb z solą. To jest groteska. Nie pojedzie tam, gdzie musiałby się konfrontować z ludźmi
war
2 miesiące temu
Ukraińscy dziennikarze nie kryli zdziwienia, gdy okazało się, że dowódcą w tamtejszym "Legionie Międzynarodowym" jest były pruszkowski gangster "Broda" to jedna z najbardziej zagadkowych postaci w historii polskiej przestępczości. Obecnie walczy przeciwko Rosji, choć w Polsce czeka na niego ponad 6-letnia odsiadka Co więcej, w związku z odebraniem mu statusu świadka koronnego prokuratura podjęła na nowo śledztwo, w którym "Broda" jest podejrzany o popełnieniu ponad 70 kolejnych przestępstw Zarzuty? M.in. porwania dla okupu oraz spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu u pokrzywdzonego poprzez kilkukrotne pchnięcie go nożem w klatkę piersiową
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić