Kamil Niewiński| 

Przywitał Kaczyńskiego na korytarzu. Zaskakująca odpowiedź

404

Poseł Koalicji Obywatelskiej Witold Zembaczyński postanowił przywitać się na sejmowym korytarzu Jarosława Kaczyńskiego. Odpowiedź prezesa PiS miała zaskoczyć wszystkich świadków tej wymiany.

Przywitał Kaczyńskiego na korytarzu. Zaskakująca odpowiedź
Jarosław Kaczyński (REPORTER, Andrzej Iwanczuk/REPORTER)

Bardzo osobliwą historią Zembaczyński postanowił podzielić się w rozmowie z redakcją portalu natemat.pl. Jak opisuje poseł KO, zdarzenie miało mieć miejsce przy sali posiedzeń w okrągłym korytarzu. Jest to miejsce, gdzie wstępu nie mają już dziennikarze i prawdopodobnie dlatego nie został on przez nikogo zarejestrowany.

Jak opisuje Zembaczyński, w pewnym momencie zobaczył od Jarosława Kaczyńskiego, który prowadzony był przez ochroniarza oraz posłankę Barbarę Bartuś. W tym czasie Zembaczyński rozmawiał z innymi posłami, lecz znalazł moment, by powitać prezesa PiS-u. Powiedział po prostu: "Dobry wieczór, prezesie". Odpowiedź Kaczyńskiego była jednak naprawdę zaskakująca.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Kaczyński musi sprzedać dom? Ostry głos z rządu
Zatrzymał się, obrócił się, paluszkiem przed twarz i mówi: "Panie prezesie, chłopcze" - opowiada Zembaczyński.

Zebrani wokół posłowie od razu zaczęli śmiać się z zachowania Kaczyńskiego, a z opisu Zembaczyńskiego szydercze komentarze miały rozwścieczyć prezesa na tyle, że ten szybko udał się na salę plenarną.

Kaczyński odpowiedział posłowi KO. "Jest w emocjonalnej rozsypce"

Powiem szczerze: prezes to absolutna rozsypka. Jest tak niestabilny, że od razu wróciła mi w pamięci sytuacja, kiedy z mównicy używał słowa, że "są panami". Uważa swoich oponentów, którzy go pokonali, za chłoptasiów, chłopców. Mimo że mam 43 lata, nie czuję się urażony. Niemniej jednak widać, że prezes ma swoje fetysze. Uważa jedne osoby za cenne swojej uwagi, a inne ignoruje - komentował poseł KO w rozmowie z portalem natemat.pl.

Zembaczyński jest również zdania, że obecnie Kaczyński może z uwagi na swoje zachowania mocno zaszkodzić Prawu i Sprawiedliwości. Podkreśla on, że prezes rządzącej przez ostatnich osiem lat partii obecnie zachowuje się, jak gdyby był "w emocjonalnej rozsypce".

Prezes jest zdecydowanie w momencie zdestabilizowania, że rzeczywiście musi być chroniony, bo on w tej chwili może zrobić coś, co PiS-owi dramatycznie zaszkodzi. Jest w emocjonalnej rozsypce. To jest pewne - stwierdził.
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić