Francuzka wracała z plaży. Zajrzeli pod siedzenia. Niebywałe

Włoscy celnicy w porcie Porto Torres przecierali oczy ze zdumienia podczas kontroli samochodu 69-letniej Francuzki. Kobieta ukryła pod siedzeniami ponad 40 kilogramów piasku, kamieni i muszli, które zabrała z jednej z najpiękniejszych plaż Sardynii. Teraz grozi jej gigantyczna grzywna - informuje Ansa.

Francuzka wywiozła m.in. piasek i kamyki z plaży.Francuzka wywiozła m.in. piasek i kamyki z plaży.
Źródło zdjęć: © Getty Images, Urząd Celny | DE AGOSTINI PICTURE LIBRARY
Mateusz Domański

Sardynia od lat walczy z plagą "złodziei piasku", ale przypadek 69-letniej turystki z Francji zaskoczył nawet doświadczonych funkcjonariuszy - wręcz przecierali oczy ze zdumienia. Podczas rutynowej kontroli w porcie Porto Torres, tuż przed wjazdem na prom do Tulonu, celnicy odkryli w jej samochodzie nietypowy ładunek.

Jak informuje włoska agencja Ansa, kobieta starannie ukryła swoje znaleziska pod siedzeniami pasażerów. W sumie funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 40 kilogramów naturalnych skarbów wyspy, w tym drobny piasek, otoczaki oraz muszle.

Szybko ustalono, że "łupy" pochodzą z plaży Le Saline di Stintino w północno-zachodniej części wyspy. To miejsce słynie z wyjątkowo białego, drobnego piasku i jasnych kamyków, które przyciągają turystów z całego świata. Niestety, dla wielu z nich chęć posiadania darmowej pamiątki okazuje się silniejsza niż przepisy.

Władze Sardynii nie traktują takich incydentów jako niewinnych żartów. Od 2017 roku obowiązuje tam specjalne prawo regionalne, które surowo zabrania usuwania, posiadania czy sprzedaży piasku, żwiru i muszli bez odpowiedniego zezwolenia.

Co grozi Francuzce?

Francuzka musi się teraz liczyć z poważnymi konsekwencjami finansowymi. Zgodnie z przepisami, za taki czyn grozi mandat w wysokości od 500 do nawet 3000 euro (ok. 13 tysięcy złotych).

Skonfiskowany materiał trafił tymczasem do magazynów celnych w Porto Torres. Celnicy zapowiedzieli już współpracę z lokalnymi władzami, aby w najbliższym czasie wszystkie kamienie i piasek wróciły tam, gdzie ich miejsce – na plażę Le Saline di Stintino.

Wybrane dla Ciebie