"Puchata kulka" na ziemi. Leśnicy tłumaczą, co się dzieje
Leśnicy ze Świdnicy wystosowali ważny apel. Jak czytamy, w parkach coraz częściej można się natknąć na młode sowy. Leśnicy proszą, by ich nie niepokoić, bowiem z pewnością czekają na rodziców.
Nadleśnictwo w Świdnicy na Dolnym Śląsku opublikowało nagranie, na którym widać młodą sowę (tzw. podlotka) siedząca na ziemi. Leśnicy tłumaczą, że taki widok u progu wiosny nie jest niczym nowym. Jak piszą, jest to czas, kiedy łatwiej spotkamy małe sówki w parku niż w lesie
"Jeśli zobaczysz puchatą kulkę siedzącą na ziemi - nie martw się! To nie sierota. To młode, które czeka na rodziców, a one na pewno są w pobliżu" - czytamy w komunikacie leśników.
Młode sówki na ziemi. Apel leśników
Ja się zachować, gdy zobaczymy takie stworzenie? Leśnicy proszą, aby sówek nie dotykać, nie zabierać, nie przenosić. Dodają, aby nie puszczać wolno psów podczas spacerów w parku. Czworonogi stanowią dla podlotków śmiertelne zagrożenie.
"Podloty często siedzą na ziemi, wśród krzaków, gałęzi i liści. To naturalny etap nauki latania. Dajmy im spokojnie dorosnąć" - proszą leśnicy.
Najlepszym rozwiązaniem jest obserwacja tych słodziaków z daleka i nie niepokojenie ich. Rodzice z pewnością zadbają o swoje potomstwo.