Pustki w markecie. Aż zrobiła zdjęcie. "Towaru tyle, co kot napłakał"
Czytelniczka "Faktu" podzieliła się zdjęciami i relacją z zakupów w sieci E.Leclerc. Jej uwagę przykuł regał z jajkami, który wręcz świecił pustkami. - Towaru tyle, co kot napłakał - oceniła.
- Gdzie jajka? - zaczęła zastanawiać się czytelniczka "Faktu" podczas wizyty w sklepie sieci E.Leclerc. - Regał z jajkami jest dwustronny. Patrzę, pełno towaru. Robię trzy kroki — tam już skromniutko - dodała.
Wskazała jednocześnie na to, że dużo wolnego miejsca było tam, gdzie sprzedawane są jaja z wolnego wybiegu. - Towaru tyle, co kot napłakał - oceniła. Jajek ściółkowych było zaś sporo.
Może to nie kwestia braku towaru, ale tego, że klienci są po prostu mniej zainteresowani takim towarem? - zaczęła się zastanawiać, cytowana przez "Fakt".
Tabloid przeanalizował ceny. W E.Leclerc 10 jajek od kur z wolnego wybiegu (rozmiar M) kosztuje 11,99 zł. Sztuka wychodzi więc po 1,20 zł. Konkurencja podobne pieniądze chce za jajka ściółkowe.
Spadła liczba kur niosek w Polsce
Z szacunków Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz (KIPDIP) wynika, że w ostatnich sześciu tygodniach pogłowie kur niosek zmniejszyło się o co najmniej 5 milionów sztuk, a zatem o prawie 10 proc. krajowego potencjału produkcyjnego - spostrzega "Fakt".
Wszyscy wielcy detaliści sprzedają już tylko jaja alternatywne. Teraz tych jaj jest po prostu zbyt mało. Menadżerowie z marketów nie odrobili lekcji z zarządzania ryzykiem - powiedziała Katarzyna Gawrońska, prezeska KIPDiP, cytowana przez dziennik.
Przypomniano jednocześnie, że wiele stad zostało wybitych przez atakującą grypę ptaków.