Putin schował się w bunkrze? "Wszedł jeszcze dalej"
Były szef MSZ Ukrainy twierdzi, że Kreml zacieśnia informacyjną izolację. W Moskwie mają utrzymywać się poważne zakłócenia internetu. Według ukraińskiego dyplomaty, po wydarzeniach w Iranie Putin "jeszcze bardziej schował się do bunkra".
Najważniejsze informacje
- Władimir Ogrizko mówi o wielotygodniowych problemach z internetem w Moskwie i rosnącej izolacji informacyjnej.
- Według niego, po wydarzeniach w Iranie Putin "jeszcze bardziej schował się do bunkra".
- Dyplomata przewiduje budowę "informacyjnego gułagu" i cofnięcie Rosji do realiów XX wieku.
Według byłego ministra spraw zagranicznych Ukrainy, Władimira Ogrizki, po doniesieniach o zabiciu irańskiego kierownictwa, w Rosji zaczęto zaostrzać kontrolę nad informacjami. Ogrizko twierdzi, że w tym czasie Władimir Putin ograniczył swoją publiczną aktywność.
Putin, po zniszczeniu irańskiego przywództwa, wszedł jeszcze dalej do bunkra - powiedział Slawa.TV.
W Moskwie pojawiły się poważne problemy z internetem, które mają trwać przez wiele tygodni. Według byłego ministra spraw zagranicznych Ukrainy, Władimira Ogrizki, zakłócenia utrudniają korzystanie z codziennych usług i podstawowych aplikacji. Mieszkańcy stolicy Rosji odczuwają skutki ograniczonego dostępu do sieci w codziennym życiu.
Już sześć tygodni w Moskwie nie działa internet. W stolicy wielkiego państwa nie można wezwać taksówki, zapłacić w restauracji za obiad ani zamówić usługi - powiedział Ogrizko, cytowany przez tsn.ua.
Izrael szykuje się do inwazji lądowej. Milion Libańczyków przesiedlonych
Władimir Ogrizko twierdzi, że w Moskwie wzmożono środki ostrożności po wypowiedziach izraelskiej armii. Szczególnie niepokojąca dla Władimira Putina była deklaracja rzeczniczki Sił Obronnych Izraela, która mówiła o długotrwałym monitorowaniu sytuacji w Teheranie za pomocą kamer.
Na pytanie, czy podobne działania można prowadzić w Moskwie, odpowiedź zrobiła wrażenie na rosyjskich władzach i wywołała niepokój w stolicy Rosji.
Władze Rosji chcą ograniczyć przepływ informacji w kraju. Według niego, Kreml będzie starał się odciąć społeczeństwo od zewnętrznych źródeł i całkowicie kontrolować przekaz wewnętrzny. Ogrizko twierdzi, że Władimir Putin dąży do sytuacji, w której Moskwa cofnie się w czasie i mieszkańcy będą polegać wyłącznie na rządowych mediach.
Jak dodaje dyplomata, Władimir Putin miał przenieść się na stałe do jednego z silnie chronionych bunkrów w Rosji. Przywódca obawia się, że rozbudowany system monitoringu w kraju może zostać użyty przeciwko niemu.
Po wydarzeniach w Iranie i publicznych wypowiedziach izraelskich służb, które mówiły o możliwości śledzenia stolic państw regionu, lęk Władimira Putina mocno urósł. Rosyjskie władze wprowadziły dodatkowe środki ostrożności, a kontrola informacji w kraju stała się znacznie surowsza.
Bunkry Putina w całej Rosji
Według rosyjskiego portalu Sobiesiednik, bunkry, z których może korzystać Władimir Putin, są rozsiane po ogromnym obszarze kraju - od Moskwy po Ural. Mieli je budować ci sami robotnicy, którzy budowali pałac pod Gelendżykiem, zwany "pałacem Putina".
GUSP ma wywodzić się jeszcze ze struktur czasów radzieckich i miał przygotowywać sieć bunkrów jeszcze w czasach zimnej wojny. Szefem zarządu jest Aleksander Liniec, a sama struktura składa się z kilku jednostek armii, także takich, które są rozlokowane w zamkniętych garnizonach wojskowych.