Radny smażył jajka na betonie. Odpowie za to przed sądem?

O miejskim radnym zrobiło się głośno przed rokiem, gdy przeprowadził w centrum Gniezna eksperyment ze smażeniem jajek na skwerze w upalny dzień. Chciał udowodnić włodarzom jaki jest efekt "betonozy" w ich mieście. Teraz Tomasz Dzionek za swoje działanie odpowie przed sądem. A wszystko przez piramidy.

Radny z Gniezna walczył z betonozą w mieścieRadny z Gniezna walczył z betonozą w mieście
Źródło zdjęć: © Facebook, Tomasz Dzionek

Finał happeningu, który samorządowiec przeprowadził w swoim mieście w lipcu 2022 roku wydaje się być mocno zaskakujący. Lokalnemu politykowi za smażenie jajek na rozgrzanym betonie grozić mogą teraz prawne konsekwencje.

Wszystko przez to, że eksperyment jaki wykonał polityk by zwrócić uwagę na brak zieleni w centrum miasta odbył się na skwerze przed teatrem. Władze placówki kulturalnej uznały, że działania polityka mogły naruszyć dobra osobiste teatru i z radnym chcą spotkać się w sądzie.

Przed rokiem Tomasz Dzionek podczas akcji smażenia jajek mówił: "Tutaj nie da się ustać 5 czy 10 minut w takim skwarze. Trzeba pamiętać, że skwar będzie nas dotykał coraz bardziej". Specjaliści podkreślają, że brak zieleni ma jednoznacznie negatywny wpływ na mieszkańców miast, m.in. znacznie podnosząc temperaturę.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kutno wybudowało "betonową pustynię". Mieszkańcy są podzieleni

Za jego występ, teatr zażądał przeprosin uznając, że fakt wykorzystania zdjęcia piramid umiejscowionych przed teatrem uderza bezpośrednio w placówkę. Gdy polityk nie przeprosił publicznie, sprawa trafiła do sądu.

Dostałem wezwanie do przeprosin, ponieważ teatrowi nie spodobało się zdjęcie piramid z napisem "piramidy finansowe za 1.3 mln", czyli za tyle, ile kosztowała ta inwestycja. Uważam, że jest to całkowicie wyjęte z kontekstu, bo nigdy nie krytykowałem, ani nie odnosiłem się do kwestii finansowych dotyczących tej inwestycji teatru. Krytykowałem i domagałem się zadbania o ten plac, wyjaśnienia dlaczego się o niego nie dba, do dzisiaj się tego nie robi - tłumaczy w rozmowie z lokalnym portalem gniezno.naszemiasto.pl

Radnego poparł także prezydent Gniezna. "Popieram Tomka! (…) Chodzi o wolność słowa i krytykę betonowego placu, który od kilku lat szpeci centrum naszego miasta. Powiem wyraźnie: nie tak miało to wyglądać" - napisał Tomasz Budasz.

Władze teatru tłumaczą, że spór z politykiem ma charakter prywatny i nie chcą odnosić się do sprawy.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
USA szykują się na "monster storm". 150 mln osób zagrożonych
USA szykują się na "monster storm". 150 mln osób zagrożonych
Wyniki Lotto 20.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 20.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Napis przed ambasadą Danii. Trump nie będzie zadowolony
Napis przed ambasadą Danii. Trump nie będzie zadowolony
Rolnik handluje nawet zimą. 1 kg za 1 zł. Takich cen w markecie nie zobaczysz
Rolnik handluje nawet zimą. 1 kg za 1 zł. Takich cen w markecie nie zobaczysz
Czekał na księdza po kolędzie. Zjawiła się policja. Szukali go 12 lat
Czekał na księdza po kolędzie. Zjawiła się policja. Szukali go 12 lat
Wynosili pełne wory. Zasypało całą plażę. Aż szczęka opada
Wynosili pełne wory. Zasypało całą plażę. Aż szczęka opada
Ksiądz miał przy sobie groźny narkotyk. Wcześniej chciał "intymnych spotkań"
Ksiądz miał przy sobie groźny narkotyk. Wcześniej chciał "intymnych spotkań"
Wilcze ślady blisko ludzi. Leśnicy wyjaśniają, co się dzieje
Wilcze ślady blisko ludzi. Leśnicy wyjaśniają, co się dzieje
Ksiądz ma żonę i dzieci. Dostał dyspensę od celibatu
Ksiądz ma żonę i dzieci. Dostał dyspensę od celibatu
Nieobyczajne sceny na Krupówkach. Burmistrz komentuje
Nieobyczajne sceny na Krupówkach. Burmistrz komentuje
Sceny w areszcie śledczym. Osadzony wezwał popa
Sceny w areszcie śledczym. Osadzony wezwał popa
To nie fotomontaż. Ręce opadają. Tak wyjechał na drogę
To nie fotomontaż. Ręce opadają. Tak wyjechał na drogę