Ratownicy TOPR pojechali na akcję. Nagle zadzwonił telefon

Obrazki zimowych Tatr przyciągają turystów. Niestety, spragnieni białego krajobrazu nie zawsze są świadomi zagrożeń, jakie czyhają w górach. Boleśnie przekonują się o tym ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (TOPR), którzy tylko nocą z niedzieli na poniedziałek musieli interweniować dwukrotnie.

Ratownicy TOPR jednej nocy musieli wziąć udział w dwóch akcjachRatownicy TOPR jednej nocy musieli wziąć udział w dwóch akcjach
Źródło zdjęć: © Facebook | J. Brzosko, P. Grocholski, P. Klentak TOPR

Zimowe Tatry są równie piękne, co niebezpieczne. Dwie grupy turystów przekonały się o tym na własnej skórze.

Po raz pierwszy telefon TOPRu zadzwonił w niedzielę 8 grudnia o godz. 17:35. Okazało się, że dwójka taterników, którzy znajdowali się na przedostatnim wyciągu Drogi Potoczka na Czubie Nad Karbem straciła po zmroku orientację, przez co nie byli w stanie kontynuować wspinaczki.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Nagranie lawiny w Tatrach. Ratownicy TOPR przestrzegają

Grupa sześciu ratowników ruszyła samochodem w stronę Hali Gąsienicowej, a stamtąd akcję ratunkową kontynuowali na piechotę.

Kolejna akcja ratunkowa wystartowała nim zakończono pierwszą

Akcja wciąż trwała, gdy do centrali TOPR dotarło drugie wezwanie, tym razem z aplikacji Ratunek. Tym razem ciemności uniemożliwiły kontynuowanie wspinaczki dwójce taterników na ostatnim wyciągu na drodze Wesołej Zabawy na Progu Mnichowym.

Z centrali TOPR musiała ruszyć kolejna ekipa ratowników. Samochodem dotarli do Morskiego Oka, gdzie zbudowali stanowiska z wykorzystaniem technik liniowych i w ten sposób sprowadzili taterników na bezpieczny teren.

Obie pary taterników trafiły do schronisk - jedna na Hali Gąsienicowej, druga na Morskim Oku.

W wyprawach udział wzięło 11 ratowników, a ostatnie działania zakończyły się po godz. 3 rano — podsumował TOPR, cytowany przez Onet Podróże.
W Tatrach na nadchodzącą dobę ogłoszono 1 stopień zagrożenia lawinowego - przestrzegają ratownicy w mediach społecznościowych.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 24.04.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 24.04.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Viktoria walczyła za Ukrainę. Mama w żałobie. "Mój Kwiatek odszedł"
Viktoria walczyła za Ukrainę. Mama w żałobie. "Mój Kwiatek odszedł"
Fatalna pomyłka w klinice w USA. Dziecko urodziło się ciemnoskóre
Fatalna pomyłka w klinice w USA. Dziecko urodziło się ciemnoskóre
Przełomowe odkrycie w badaniach nad Biblią. Odnaleziono zaginione karty
Przełomowe odkrycie w badaniach nad Biblią. Odnaleziono zaginione karty
Niedźwiedź zaatakował. "Wędruje i szuka nowych miejsc". Myśliwi komentują
Niedźwiedź zaatakował. "Wędruje i szuka nowych miejsc". Myśliwi komentują
Michael Eneramo nie żyje. Piłkarz zmarł podczas meczu
Michael Eneramo nie żyje. Piłkarz zmarł podczas meczu
Przyjaciółka Litewki pokazała wspólne nagranie. "Tak bardzo nas to wkurzało"
Przyjaciółka Litewki pokazała wspólne nagranie. "Tak bardzo nas to wkurzało"
Niemcy alarmują ws. Bałtyku. Milion ton amunicji i tysiące ton chemikaliów
Niemcy alarmują ws. Bałtyku. Milion ton amunicji i tysiące ton chemikaliów
Znalazł pocisk podczas spaceru. Pijany przyniósł go na komendę
Znalazł pocisk podczas spaceru. Pijany przyniósł go na komendę
Polacy w ogniu krytyki. Salutowali Ukrainie. Niemcy zwrócili uwagę
Polacy w ogniu krytyki. Salutowali Ukrainie. Niemcy zwrócili uwagę
Tragedia w Tatrach. Nie żyje polski turysta
Tragedia w Tatrach. Nie żyje polski turysta
Odwiedził żonę w szpitalu. Szokujące, co zrobił 44-latek
Odwiedził żonę w szpitalu. Szokujące, co zrobił 44-latek