Rejestr osób z zakazem prowadzenia pojazdów? Polacy wskazali jasno
Aż 68 proc. Polaków popiera pomysł stworzenia ogólnodostępnego rejestru, w którym każdy obywatel mógłby sprawdzić, kto posiada sądowy zakaz prowadzenia pojazdów - wynika z badania Ariadna na zlecenie o2.pl. Respondenci wskazali również rozwiązania, które pozwoliłyby wyeliminować piratów drogowych z polskich ulic.
Szaleńcza jazda Patryka R. na drodze S7 w Łomiankach pod Warszawą doprowadziła do śmierci trzech młodych osób - Eryka, Kacpra oraz Nikoli. 44-latek posiadał już dwa aktywne zakazy prowadzenia pojazdów (jeden z 2023 r. za jazdę pod wpływem alkoholu, drugi z 2025 r. za niezatrzymanie się do kontroli). To kolejna głośna tragedia drogowa w naszym kraju. Zapytaliśmy Polaków, jakie rozwiązanie byłoby najbardziej skuteczne, by wyeliminować piratów drogowych z polskich ulic.
Jak wynika z badania ogólnopolskiego panelu Ariadna na zlecenie o2.pl, badani najczęściej wskazywali na radykalne kroki prawne. Niemal co trzeci ankietowany (31 proc.) uważa, że kluczem do sukcesu są ostrzejsze kary bezwzględnego więzienia.
Na drugim miejscu uplasowała się zaostrzona konfiskata pojazdów, którą wskazało 20 proc. respondentów. Kolejnymi rozwiązaniami, które wskazali badani, są wzmożone kontrole policyjne (15 proc.) oraz zwiększenie liczby fotoradarów (7 proc.).
Wypił butelkę wódki i wsiadł za kierownicę. Ile jeszcze musi zginąć osób?
Co ciekawe, same ograniczenia prędkości jako środek zaradczy wskazało jedynie 5 proc. badanych, co sugeruje, że Polacy bardziej wierzą w surowość kary niż w same limity. 17 proc. ankietowanych nie potrafiło jednoznacznie wskazać najlepszego rozwiązania.
Zdecydowane poparcie dla publicznego rejestru zakazów
Jeszcze większa jednomyślność panuje w kwestii społecznej kontroli nad osobami, które otrzymały sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Aż 68 proc. badanych popiera pomysł stworzenia ogólnodostępnego rejestru, w którym każdy obywatel mógłby sprawdzić, kto posiada taki zakaz.
Warto podkreślić siłę tego przekonania – grupa osób mówiąca "zdecydowanie tak" stanowi aż 44 proc. całości. 24 proc. wybrało odpowiedź "raczej tak". Przeciwników takiego rozwiązania jest niewielu – łącznie zaledwie 12 proc. ankietowanych (z czego tylko 5 proc. to sprzeciw zdecydowany). Co piąty badany (19 proc.) nie ma wyrobionego zdania w tej sprawie.
Wyniki badania Ariadna rysują obraz społeczeństwa, które wskazuje na potrzebę silniejszej ochrony przed niebezpiecznymi kierowcami. Dominują głosy opowiadające się za izolacją sprawców od ruchu drogowego – czy to poprzez więzienie, odbieranie narzędzi wykroczenia (samochodów), czy też poprzez publiczny rejestr osób z zakazami.
Badanie przeprowadził Ogólnopolski Panel Badawczy Ariadna w dniach 17-20 kwietnia br. na grupie 1050 dorosłych Polaków w wieku powyżej 18 lat.
Edyta Tomaszewska, dziennikarka o2.pl