Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Sonia Stępień
Sonia Stępień| 
aktualizacja 

Rewolucja? Polka nie ma wątpliwości. Mówi, co się dzieje w Chinach

128
Podziel się:

Takich protestów w Chinach nie było od lat. Tysiące wzburzonych ludzi wyszły na ulice po tym, co się stało w ubiegły czwartek w mieście Urumczi. Czy to oznacza zmiany w Chinach? - Większość ludzi, którzy pojawili się na protestach, raczej nie chce zmiany systemu politycznego. Albo nie widzi alternatywy dla Komunistycznej Partii Chin - mówi w rozmowie z portalem o2.pl Weronika Truszczyńska, Polka od kilku lat mieszkająca w Państwie Środka.

Rewolucja? Polka nie ma wątpliwości. Mówi, co się dzieje w Chinach
Weronika Truszczyńska mówi w rozmowie z o2.pl, że ludzie w Chinach protestują, ale wielu z nich nie widzi alternatywy dla Komunistycznej Partii Chin, na której czele stoi prezydent Xi Jinping (na zdjęciu) (Getty Images, Justin Chin)

W Chinach wrze. W miniony weekend przez kraj przetoczyła się fala protestów. Punktem zapalnym była tragedia w Urumczi, stolicy regionu Sinciang na północnym zachodzie Chin. W czwartek 24 listopada w wyniku pożaru, który wybuchł na 15. piętrze bloku mieszkalnego, zginęło tam dziesięć osób, a dziewięć zostało rannych.

Wiele Chińczyków jest przekonanych, że to radykalne restrykcje antycovidowe utrudniły akcję ratunkową i doprowadziły do uwięzienia ofiar w mieszkaniach. Według medialnych doniesień straż pożarna miała problem z przybyciem na miejsce zdarzenia ze względu na blokady ulic, a mieszkańcy nie mogli wydostać się z częściowo zamkniętego budynku.

Sytuacja wywołała oburzenie w całym kraju. Obywatele obwiniają za tragedię rząd i wprowadzoną przez niego surową politykę "zero COVID". Chiny posiadają jedne z najbardziej radykalnych przepisów antycovidowych na świecie, obejmujące m.in. lockdowny, izolację w domach i obowiązkowe testy. W ostatnim czasie mieszkańcy znowu odczuwają skutki tych przepisów, bo w kraju przybywa zakażeń koronawirusem. Jeszcze na początku listopada notowano dziennie 2-3 tys. nowych przypadków, ale na koniec miesiąca liczono je już w dziesiątkach tysięcy, a najgorszy był 29 listopada, kiedy zanotowano ponad 70 tys. zakażeń.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Protesty w Chinach. "Polityka władz wywołuje ferment społeczny i uderza w gospodarkę"

W weekend w Szanghaju odbyło się pokojowe czuwanie ku pamięci ofiar pożaru w Urumczi, które szybko przerodziło się w demonstrację przeciwko dotkliwym obostrzeniom. Krytycy twierdzą, że radykalna polityka Pekinu wobec COVID-19 jest nieskuteczna, uderza w gospodarkę i dobro mieszkańców.

Na filmach, które obiegły media społecznościowe, widać i słychać ludzi skandujących hasła "Zakończyć blokadę!". Manifestacje wkrótce rozprzestrzeniły się na kolejne części kraju, a protesty uważane są za największą falę społecznego gniewu wobec rządzącej Komunistycznej Partii Chin od 1989 roku.

Polka mieszkająca w Chinach: "policja nie chciała mnie przepuścić do domu"

Polska youtuberka Weronika Truszczyńska od ponad czterech lat mieszka w dzielnicy Jing’an w Szanghaju, około trzech minut pieszo od ulicy Wulumuqi, na której wybuchły pierwsze protesty. Skutki tego, co się działo w Chinach, odczuła na własnej skórze.

Postawiono mi przed domem barierki mające oddzielać ulice od chodnika, raz policja nie chciała mnie przepuścić do domu, bo ulica, na której mieszkam, była zablokowana. W okolicy jest też wzmożona obecność policji, ale to głównie dlatego, że mieszkam bardzo blisko punktu zapalnego - relacjonuje.

Choć o obecnej sytuacji w Państwie Środka mówi się teraz na całym świecie, według relacji Polki skala weekendowych protestów w rzeczywistości była niewielka. – W samym Szanghaju protestowało zaledwie kilka tysięcy osób na… 25 milionów mieszkańców – mówi.

Skutki protestów były odczuwalne w centrach dużych miast, jednak na obrzeżach czy w małych miejscowościach sytuacja wyglądała inaczej. Truszczyńska wskazuje, że wielu Chińczyków nawet nie wie, że w ich w kraju w ogóle doszło do demonstracji.

Osoby mieszkające w innych częściach Szanghaju mogą nie odczuć, że coś się dzieje lub nawet nie wiedzieć o protestach. W chińskim internecie nie ma śladów po wydarzeniach, więc wiele osób w kraju nawet nie zdaje sobie z nich sprawy – tłumaczy.

Skąd więc tak duży, ogólnoświatowy rozgłos, jaki zyskały weekendowe demonstracje? Chodzi głównie o przedmiot protestów. Wycelowane były one bowiem bezpośrednio w politykę rządu centralnego, a to - jak zauważa Weronika Truszczyńska - jest w Chinach bardzo rzadko spotykane.

Najczęstsze protesty, z jakimi się w Chinach spotkamy, to te przeciwko decyzjom rządów na poziomie lokalnym: wysiedleniom, budowom czy prywatnym firmom, które oszukały swoich pracowników (taki miał ostatnio miejsce w fabryce firmy Foxconn). Warto też zwrócić uwagę na fakt, że protesty przeciwko polityce centralnej odbyły się w wielu miastach w kraju, co czyni je jeszcze rzadszymi - wyjaśnia youtuberka w rozmowie z o2.pl.

Rewolucja? Xi Jinping nadal popularny

Jak zauważa Truszczyńska, w tym momencie priorytetem dla protestujących jest rozluźnienie polityki antycovidowej. Na demonstracjach pojawiały się także głosy antyrządowe, jednak według obserwacji Polki stosunkowo niewiele osób chce rzeczywistej zmiany władzy, a część po prostu nie wierzy, że jest to w ogóle możliwe.

Wiadomo, że przy takich protestach górę potrafią brać emocje, więc jak najbardziej pojawiały się tam hasła antypartyjne czy nawołujące Xi Jinpinga [prezydenta Chin - przyp. red.] do ustąpienia, ale większość ludzi, którzy pojawili się na protestach, raczej nie chce zmiany systemu politycznego. Albo nie widzi alternatywy dla Komunistycznej Partii Chin - mówi.

Dodaje, że popularność Xi Jinpinga wciąż jest duża, szczególnie na wsi i w biedniejszych regionach. Jeśli ktoś jest przeciwny obecnemu prezydentowi, to głównie ludzie bogaci, gdyż to w nich bezpośrednio uderzają decyzje władzy.

Reformy w sektorze edukacji, sektorze technologicznym i obecna polityka "zero COVID" to są rzeczy, które uderzyły bezpośrednio w majątki osób z klasy średniej i wyższej. Widać jednak, że prezydent nie ma pełnej decyzyjności. Dowodzi tego fakt, że jego sztandarowy program podatku od nieruchomości, który miałby uderzyć w posiadaczy wielu nieruchomości, został zakopany właśnie przez opór ludzi najbogatszych, ale również członków partii rządzącej - wyjaśnia Weronika Truszczyńska.

"Nie ma zapowiedzi większych zmian"

Dla partii rządzącej protesty są wyraźnym znakiem, że w kraju rośnie niezadowolenie w związku z surową antypandemiczną polityką. Jak jednak zauważa rozmówczyni o2.pl, problem polega na tym, że polityka "zero COVID" jest wdrażana na szczeblach lokalnych i to samorządy w głównej mierze decydują o wprowadzanych restrykcjach.

Metody są wręcz uznaniowe. Co lokalny komitet osiedlowy sobie wymyśli, to implementuje. I tak to się kręci - mówi Truszczyńska.

Jak na razie władze nie zapowiadają odejścia od lockdownów ani wprowadzenia konkretnych działań, by uspokoić nastroje w społeczeństwie. Jedyny ruch, jaki w ostatnim czasie podjął rząd, to namawianie starszych osób do przyjęcia szczepionki na COVID-19.

Na razie nie ma zapowiedzi większych zmian czy planu odejścia od "zero COVID". Pojawiły się za to nawoływania do szczepienia seniorów. W Chinach 90 proc. populacji się zaszczepiło, ale pozostałe 10 proc. to głównie ludzie starsi, którzy albo nie wierzą w zachodnią medycynę, albo wychodzą z założenia, że "państwo mnie chroni swoją polityką, więc nie muszę ryzykować szczepieniem" - podsumowuje Weronika Truszczyńska.

Sonia Stępień, dziennikarka o2.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Wyniki Lotto 07.02.2023 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Maja Bohosiewicz bez zahamowań. "Przełkniesz wszystko inne"
Tragedia w koszarach. Żołnierz wypadł z okna na drugim piętrze!
Rolnik znalazł to na własnym polu. Miał szczęście
Bestia w mundurze skazana. Przez lata więził i gwałcił kobiety
Taki makaron omijaj z daleka. Może być śmiertelnie niebezpieczny
Wandale zdewastowali cmentarz. Ksiądz montuje kamery
Tragiczny finał romantycznej kolacji. 20-latka nie żyje
Nietypowy prezent. Papież otrzymał go od małego chłopca
Płakała w słuchawkę: "Tato, miałam wypadek". Nie uwierzył
Kadyrow o końcu wojny. "Zachód uklęknie"
Mama zdradza, kiedy jej dziecko zaczęło mówić. To nieprawdopodobne!
Utrudniają zasypianie. Zakazane przed snem
"Cuda panie, cuda!". Sam Kim Dzong Un będzie klaskał
Płomień wysoki na kilka metrów. Pożar w amerykańskiej fabryce dronów
Będzie drugi koncert Beyonce na narodowym. Tysiące czekały w kolejce
Jechał ciągnikiem, gdy nagle je zobaczył. W rowie leżało ciało
Afera na krakowskim lotnisku. To Brytyjczyk zrobił ze swoim paszportem
Pukają do mieszkań. Seniorka nigdy tego nie zapomni
Minimum 2 tys. zł dla każdej rodziny. Rządowa Tarcza Solidarnościowa to realne oszczędności
Martyna Wojciechowska w kampanii TikToka. Zachęca do ''łapania dystansu''
Pracujesz zdalnie? Tyle pracodawca dołoży ci do rachunku za prąd
Nietypowy przemyt w Medyce. "Niespodzianka"
Igraszki na wieży widokowej. Jest wyrok w głośnej sprawie
To nie żart! To sprzedaje skarbówka w Gdańsku
Katarzyna Cichopek zamieszkała z ukochanym? To nagranie daje do myślenia
Znaleźli przy nim 1,45 g. Jest decyzja sądu w sprawie Maty
Kurator Nowak znów szokuje. Tak nazwała Czarnka. "Co to za argument?"
Nokaut z Fame MMA podbija kolejne kraje
Myślenice w żałobie. Nie żyje Leszek Pniaczek, aktor znany m.in. z "Klanu"
Siatkarka wspomina pocałunek z Polką. "Moim rodzicom było z tym ciężko"
Niewiarygodna metamorfoza. Mężczyzna stał się atrakcyjną kobietą
Kosztował 120 mln euro. Tak świętował z dziewczyną urodziny
W takim stroju wyszła grać w golfa. Internauci nie mogą uwierzyć
Kosztowna pomyłka. Tyle zapłacił za burgera
Wykopał to koparką. Budowlańcy zamarli
Poszła na grzyby. Pokazała zdjęcie. "Proszę się nie śmiać"
Schudła ponad 90 kilogramów. Wojciechowska pokazała zdjęcia
Była godz. 8:29. Zdjęcie z Beskidu Śląskiego. To nie fotomontaż
Trudny test na spostrzegawczość. Która z postaci to chłopiec?
To zrobili z nagrodą za Eurowizję. Cały świat jest w szoku
Zaskakujące wieści z Watykanu. Decyzja papieża nie podoba się w Polsce
Trwa 15 minut. Gdy wystąpi, od razu dzwoń po karetkę
Ekspert z Ibizy spojrzał na Szydło. Nie ma wątpliwości
Rodowicz nie wytrzymała. Oto co jeden z seniorów zrobił na wizji w TVP
Musisz to zrobić do końca czerwca. Zignorujesz? 5 tys. zł kary!
W Biedronce chwyciła za telefon. To dowód, że ludzie naprawdę to robią
Rosyjscy dowódcy nie przebierają w słowach. Tak mówią o Putinie i Szojgu
Nagranie. W jego kierunku ruszył łysy agresor. Oto co zrobił
Rosyjski żołnierz ukradł konsolę. Później napisał... do właściciela
Jej piersi ważą 13 kg. Musi poruszać się o lasce
Pierwsza taka sprawa. Ujawnili dane rosyjskiego mordercy i gwałciciela
2x ryba, surówka i frytki. Turysta: "Nie ma nad czym płakać"
Zapukają do domów Polaków. Lepiej otworzyć drzwi
Pokazał to w kierunku ukraińskiego drona. Rosjanin szybko pożałował
"Dwuznaczne odgłosy". Dwie 16-latki i trzech policjantów bohaterami skandalu
Zdjęcie z moskiewskiego sklepu. Też to widzicie?
42,89 zł oszczędności. Paweł Kukiz zdradził, co robi z pieniędzmi
Zasadź tę tanią roślinę. Krety będą trzymały się z daleka
To najzdrowsze polskie warzywo. "Ma najwięcej składników odżywczych"
Spisek w Ukrainie. Obrońcy mieli zdrajców w swoich szeregach
Rosjanie boją się żyć w Polsce? Ten film jest hitem
To ich Kadyrow wysyła na wojnę. Wyciekła prawda o czeczeńskich bojownikach
Kartka za szybą wystarczyła. Sąsiad odpowiedział
Tak imprezują Amerykanie w Polsce. Mieszkańcy oburzeni
Tak Tusk poszła na spacer z psem. Lepiej usiądźcie
Rosjanie stracili największy okręt. Wcale nie przez wojnę
Ekspedientka opracowała prosty przekręt. "Wzbogaciła się" o kilkadziesiąt tysięcy złotych
"Limit dzienny 6 opakowań". W poniedziałek w Biedronce się zacznie
Zobaczyli palce Cichopek. To może oznaczać jedno
Wystawiła na WOŚP kolację. Przeżyła szok, kiedy odkryła, kto wygrał
To dlatego zniknął. Smutne doniesienia o Zborowskim
Wróć na
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić