"Robaki pod prysznicem". Szokujące warunki na koloniach na Lubelszczyźnie

Robaki w łazienkach, wadliwy sprzęt i szokujące zachowanie opiekunów — tak, zdaniem dzieci wyglądały ich wymarzone kolonie w jedynym z ośrodków nad Jeziorem Białym na Lubelszczyźnie. Pobyt sfinansowało Warmińsko-Mazurskie Kuratorium Oświaty. Wiele dzieci wróciło z wyjazdu już po kilku dniach.

Robaki w łazienkach, wadliwy sprzęt i szokujące zachowanie opiekunów — tak, zdaniem dzieci wyglądały ich wymarzone kolonie w jedynym z ośrodków nad Jeziorem Białym na Lubelszczyźnie. (screen Uwaga TVN)Robaki w łazienkach, wadliwy sprzęt i szokujące zachowanie opiekunów — tak, zdaniem dzieci wyglądały ich wymarzone kolonie w jedynym z ośrodków nad Jeziorem Białym na Lubelszczyźnie (screen Uwaga TVN)
Źródło zdjęć: © Getty Images

W programie "Uwaga" TVN ujawniono szokujące szczegóły na temat kolonii dla dzieci, które odbyły się nad jeziorem na Lubelszczyźnie. Dla większości z nich był to pierwszy taki wyjazd. Niestety nie wspominają go dobrze. Wyjazd sfinansowało Warmińsko-Mazurskie Kuratorium Oświaty.

Pod prysznicem były robaki, pluskwy. Nasz wychowawca powiedział, że jeżeli nie będziemy go słuchać, to będziemy klęczeć na szyszkach czy kamieniach – opowiadają dzieci w reportażu TVN.

Szokujące były nie tylko warunki w ośrodku, lecz także zachowanie opiekunów na koloniach. "Ciągle krzyczeli na dzieci i kazali swoimi szczoteczkami do zębów myć kible" – mówi Fabian.

Pani Alicja wysłała córkę i syna na kolonie, bo wcześniej pani z MOPS-u zapewniła ją, że dzieci odpoczną i będą mieć świetną opiekę.

Dla mojej córki był to pierwszy wyjazd na kolonie. Obawiałam się, ale pani z MOPS-u mówiła, że naprawdę odpocznie psychicznie, tym bardziej, że ona jest po przejściach. Pocięła się miesiąc temu, miała trudną sytuację – mówi pani Alicja.

Po kilku dniach wiele dzieci chciało wracać już do domu. Rodzice na własną rękę zorganizowali im powrót.

Kolonie dla dzieci sfinansowało Warmińsko-Mazurskie Kuratorium Oświaty. Jak zapewnia warmińsko-mazurski wicekurator oświaty Wojciech Cybulski, "wypoczynki organizowane z publicznych funduszy są kontrolowane". Jednak nie przed wyjazdem, a w trakcie.

Mam dwa dokumenty po kontrolach. Wynika z nich, że pokoje były niedokładnie posprzątane. Zakurzone i zaśmiecone podłogi. Jeśli chodzi o kadrę, to jeden z wychowawców ma być wymieniony. Nadzór nad tym wypoczynkiem trwa. Odpowiada za to kurator lubelski. Wiem, że wypoczynek już funkcjonuje w zgodzie z zapisami prawa oświatowego. Nie ma przemocy, jest czysto, dzieci są zaopiekowane i nakarmione - mówi w programie "Uwaga" Cybulski.

Wojciech Cybulski przyznaje w rozmowie, że ciężko jest skontrolować 1200 miejsc przed wyjazdem dzieci. "Mogę przeprosić za to" – mówi.

Jak się okazało, nieprawidłowości w ośrodku zauważono już na początku lipca, kiedy na kolonie w to samo miejsce wysłano dzieci z województwa pomorskiego.

Wizytatorzy udali się do ośrodka na kontrolę wypoczynku i w czasie kontroli stwierdzono szereg nieprawidłowości. Problem przede wszystkim dotyczył bezpiecznych, czyli sanitarnych i higienicznych warunków przebywania. Chodzi o braki w armaturze łazienkowej, a także brudne, nieposprzątane pokoje. Nie chodzi o zwykły bałagan, który dzieci mogły po sobie pozostawić, ale ten budynek nie był przygotowany w dostateczny sposób – mówi Jolanta Misiak z Kuratorium Oświaty w Lublinie, "Uwaga TVN."

Lubelskie kuratorium za kolonie zapłaciło ponad milion złotych, warmińsko-mazurskie prawie 500 tysięcy.

Kierownik ośrodka, gdzie odbyły się kolonie dla dzieci, zapewnia, że kontrole nie wykazały żadnych nieprawidłowości. "Nie było nieprawidłowości. Były kuratorium i sanepid, i wszystkie uchybienia zostały poprawione. To są pomówienia ze strony rodziców" - mówi mężczyzna w programie.

Zawsze jest tak, że coś jest do poprawy. Nieporządek tak naprawdę tworzą dzieci - dodaje kierownik ośrodka.

Wysyłasz dziecko na wakacje? Zadbaj o kontrolę autokaru

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon
Leśnicy wrzucili na Facebooka. Przypatrzcie się dobrze
Leśnicy wrzucili na Facebooka. Przypatrzcie się dobrze
Były ich setki. Nagrała na polu. "Nigdy nie widziałam"
Były ich setki. Nagrała na polu. "Nigdy nie widziałam"
Tuż obok lasu. Aż zatrzymał auto. "Wracają"
Tuż obok lasu. Aż zatrzymał auto. "Wracają"
Polak zmarł w Rosji. Syn dodał wymowne zdjęcie. "Kochanemu Adasiowi"
Polak zmarł w Rosji. Syn dodał wymowne zdjęcie. "Kochanemu Adasiowi"
Nie żyje Marta Precht. Pisarka i graficzka odeszła 14 lutego
Nie żyje Marta Precht. Pisarka i graficzka odeszła 14 lutego
Wyniki Lotto 21.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 21.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Prawdziwa rzadkość w polskim lesie. Zaobserwowano taki okaz koło Warszawy
Prawdziwa rzadkość w polskim lesie. Zaobserwowano taki okaz koło Warszawy
Mieszkańcy "osiedla Rydzyka" drżą przed podwyżkami. "Do zapłaty 940 zł"
Mieszkańcy "osiedla Rydzyka" drżą przed podwyżkami. "Do zapłaty 940 zł"
Studniówka zakończona interwencją policji. 21-latek prosi o pomoc
Studniówka zakończona interwencją policji. 21-latek prosi o pomoc