Rodzice nie chcą czterolatka. Szukają dla niego domu. Jest pilny apel

MOPR w Poznaniu szuka rodziny dla czteroletniego chłopca. Mały Bartek nie może zostać u cioci i wujka, u których przebywa aktualnie. Rodzice dziecka przez lata go zaniedbywali i zostali pozbawieni opieki. "Rodzicom chyba wcale nie byłem potrzebny" - piszą pracownicy poznańskiego MOPR w ściskającym za gardło wpisie.

Dramatyczny apel pracowników MOPR w PoznaniuDramatyczny apel pracowników MOPR w Poznaniu
Źródło zdjęć: © MOPR Poznań
Marcin Lewicki

Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Poznaniu opublikował na Facebooku wzruszający wpis. Pracownicy MOPR opisali historię czteroletniego Bartka (imię zmienione), który został zabrany od rodziców. Zachowanie pary wskazywało na to, że nigdy dziecka nie chcieli.

Rodzicom chyba wcale nie byłem potrzebny, bo ciągle zamykali mnie w pokoju, abym im nie przeszkadzał. Nikt nie bawił się ze mną, nie rozmawiał, nie czytał bajek. Rzadko wychodziłem na spacery i nawet nie poszedłem do przedszkola, aby poznać inne dzieci. Może dlatego nie umiem jeszcze mówić [...] Pewnie inne dzieci śmiałyby się ze mnie i dlatego zostawałem w domu - piszą pracownicy MOPR, przedstawiając sytuację oczami dziecka.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Ta trauma zostanie z nimi do końca życia". Nadia ma 3 miesiące, by znaleźć nowy dom

4-latek był zaniedbany, nie umiał mówić i miał problemy z kontaktami z innymi dziećmi. Cały czas nosił pampersy. Nie chodził do przedszkola. Po jednej z awantur, w jego domu interweniowała policja. Funkcjonariusze odebrali chłopca rodzicom i przekazali go jego wujkowi i cioci.

Niestety, wujek i ciocia Bartka nie mogą się nim zająć, bo sami mają chore dziecko. Poznański MOPR szuka rodziny, która będzie mogła zaopiekować się chłopcem.

Nie mogę wrócić do moich rodziców, dlatego potrzebuję nowego domu, a w nim bardzo cierpliwych rodziców, którzy pokochają takie dziecko jak ja. Pomogą mi nauczyć się tego, co powinien umieć prawie 4-letni chłopiec i będą cieszyli się z moich nawet maleńkich postępów - napisali na Facebooku.

Osoby zainteresowane adopcją proszone są o kontakt pod nr telefonu 505747862 lub adresem mail rodziczastepczy@mopr.poznan.pl.

Wybrane dla Ciebie
Sąsiad zadzwonił na policję. Dramatyczna interwencja u emerytów w Poznaniu
Sąsiad zadzwonił na policję. Dramatyczna interwencja u emerytów w Poznaniu
Wybory na Węgrzech. Partia TISZA blisko większości konstytucyjnej?
Wybory na Węgrzech. Partia TISZA blisko większości konstytucyjnej?
Proces ciotki Jaworka. Wstrząsające zeznania w sądzie
Proces ciotki Jaworka. Wstrząsające zeznania w sądzie
Uśmiercono ponad 20 dzików. Oświadczenie  Lasów Miejskich
Uśmiercono ponad 20 dzików. Oświadczenie Lasów Miejskich
Polak mieszka w Iranie. Mówi, jak reagują mieszkańcy na zawieszenie broni
Polak mieszka w Iranie. Mówi, jak reagują mieszkańcy na zawieszenie broni
49-letnia Czeszka prowadziła auto bez opon. Wpadła w Piechowicach
49-letnia Czeszka prowadziła auto bez opon. Wpadła w Piechowicach
Atak z maczetą na Ukraińców. Polakom grozi do 12 lat więzienia
Atak z maczetą na Ukraińców. Polakom grozi do 12 lat więzienia
Pożar w rozlewni gazów w Bydgoszczy. 50 strażaków w akcji
Pożar w rozlewni gazów w Bydgoszczy. 50 strażaków w akcji
Dwa psy biegały luzem. Właścicielka zapłaci mandat
Dwa psy biegały luzem. Właścicielka zapłaci mandat
Zadzwonił na 997. Ręce opadają. Kuriozalny finał
Zadzwonił na 997. Ręce opadają. Kuriozalny finał
Nielegalna terapia raka w Nowym Sączu. 32-latka z zarzutami
Nielegalna terapia raka w Nowym Sączu. 32-latka z zarzutami
Strażak zmarł w kościele. Tragedia na Podkarpaciu
Strażak zmarł w kościele. Tragedia na Podkarpaciu