Rodzina Mai mówi o Bartoszu. Ojciec: on nie działał sam

Tragiczne wydarzenia związane z zabójstwem 16-letniej Mai z Mławy wstrząsnęły Polską. Głównym podejrzanym jest 17-letni Bartosz G., który został zatrzymany w Grecji. Nastolatek odmówił ekstradycji do Polski. - On nie działał sam, był już za granicą, kiedy telefon podrzucono - mówi ojciec Mai w programie "UWAGA".

Zabójstwo Mai z Mławy. Rodzina dziewczyny relacjonujeZabójstwo Mai z Mławy. Rodzina dziewczyny relacjonuje
Źródło zdjęć: © Facebook, YouTube
Danuta Pałęga

Zabójstwo 16-letniej Mai z Mławy poruszyło całą Polskę. Ciało dziewczyny odnaleziono 1 maja w zaroślach przy torach kolejowych. Poszukiwania trwały ponad tydzień, a kluczową rolę w ich zakończeniu odegrał specjalnie wyszkolony pies policyjny.

Zaginięcie Mai zgłoszono 23 kwietnia, kiedy to opuściła dom, informując o krótkim spotkaniu ze znajomym.

Wiedziałam od początku, że stało się coś złego. (...) Oni znali się od dziecka, chodzili razem do szkoły - mówiła na antenie TVN kuzynka Mai, Milena Rogozińska, wspominając Bartosza G.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zabójstwo w Płaczewie. Zwłoki 35-latka zalali betonem w garażu

"Oczerniała Maję. Mówiła, że ma zły wpływ na niego"

Rodzina Mai po zgłoszeniu jej zaginięcia próbowała skontaktować się z chłopakiem i jego matką, liczyli na jakiekolwiek podpowiedzi przy poszukiwaniu 16-latki.

Mama Bartosza G. dodała w social mediach nagranie z kamery ich domu, na którym widać, jak feralnego dnia Maja idzie drugą stroną ulicy. To miało potwierdzić, że nie była u nich w domu. W domu może nie, ale w warsztacie? Warsztat G. znajduje się zaledwie kilkaset metrów od ich domu - wyjaśnia kuzynka zamordowanej.

Kobieta dodała, że matka Bartosza była poddenerwowana kontaktem z rodziną Mai, zresztą on sam także.

Mówił, że ze dwa lata się nie widzieli. Ona oczerniała Maję. Mówiła, że ma zły wpływ na niego.

Bartosz G. nie działał sam? Ojciec Mai jest przekonany

Głównym podejrzanym o zabójstwo jest 17-letni Bartosz G., który został zatrzymany w Grecji. Przebywał tam na wymianie uczniowskiej, a jego zatrzymanie było możliwe dzięki Europejskiemu Nakazowi Aresztowania.

Prokurator Bartosz Maliszewski poinformował, że przyczyną śmierci były liczne obrażenia głowy zadane tępym narzędziem. Ciało dziewczyny, zmasakrowane, skrępowane i ukryte w plastikowym pudle, znaleziono w zaroślach, kilkaset metrów od domu i warsztatu rodziny G.

Miejsce ukrycia zwłok nie było miejscem zbrodni - powiedział redaktorowi TVN prokurator.

Zrozpaczony ojciec Mai jest niemal pewien, że nastolatek nie działał sam.

On nie działał sam, był już za granicą, kiedy telefon się znalazł. Został podrzucony - stwierdził mężczyzna.

Odmowa ekstradycji

Bartosz G. oświadczył przed grecką prokuraturą, że nie zgadza się na ekstradycję do Polski z powodu otrzymywanych gróźb. Nastolatek relacjonował, że jego rodzice dostają groźby, że kiedy wróci do kraju, zostanie zamordowany. Decyzję o jego wydaniu polskiemu wymiarowi sprawiedliwości podejmie Sąd Apelacyjny w Salonikach. Do tego czasu pozostanie w areszcie dla nieletnich w miejscowości Wolos.

Prokuratura w Polsce zamierza postawić mu zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Ma też odpowiadać jak dorosły.

Στα δικαστήρια Θεσσαλονίκης ο 17χρονος Πολωνός που κατηγορείται για τη δολοφονία 16χρονης (1)

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Sąsiad zadzwonił na policję. Dramatyczna interwencja u emerytów w Poznaniu
Sąsiad zadzwonił na policję. Dramatyczna interwencja u emerytów w Poznaniu
Wybory na Węgrzech. Partia TISZA blisko większości konstytucyjnej?
Wybory na Węgrzech. Partia TISZA blisko większości konstytucyjnej?
Proces ciotki Jaworka. Wstrząsające zeznania w sądzie
Proces ciotki Jaworka. Wstrząsające zeznania w sądzie
Uśmiercono ponad 20 dzików. Oświadczenie  Lasów Miejskich
Uśmiercono ponad 20 dzików. Oświadczenie Lasów Miejskich
Polak mieszka w Iranie. Mówi, jak reagują mieszkańcy na zawieszenie broni
Polak mieszka w Iranie. Mówi, jak reagują mieszkańcy na zawieszenie broni
49-letnia Czeszka prowadziła auto bez opon. Wpadła w Piechowicach
49-letnia Czeszka prowadziła auto bez opon. Wpadła w Piechowicach
Atak z maczetą na Ukraińców. Polakom grozi do 12 lat więzienia
Atak z maczetą na Ukraińców. Polakom grozi do 12 lat więzienia
Pożar w rozlewni gazów w Bydgoszczy. 50 strażaków w akcji
Pożar w rozlewni gazów w Bydgoszczy. 50 strażaków w akcji
Dwa psy biegały luzem. Właścicielka zapłaci mandat
Dwa psy biegały luzem. Właścicielka zapłaci mandat
Zadzwonił na 997. Ręce opadają. Kuriozalny finał
Zadzwonił na 997. Ręce opadają. Kuriozalny finał
Nielegalna terapia raka w Nowym Sączu. 32-latka z zarzutami
Nielegalna terapia raka w Nowym Sączu. 32-latka z zarzutami
Strażak zmarł w kościele. Tragedia na Podkarpaciu
Strażak zmarł w kościele. Tragedia na Podkarpaciu