aktualizacja 

"Romantyk" włamał się do kwiaciarni. Oto jak się tłumaczył

4

Dwóch nietrzeźwych mężczyzn najpierw wybiło szybę w kwiaciarni we Wrocławiu, a następnie próbowało wynieść z niej kwiaty. I choć intencje dwóch "romantyków" były zacne, za czyn ten przyjdzie im odpowiedzieć teraz przed sądem. Podejrzanym grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

"Romantyk" włamał się do kwiaciarni. Oto jak się tłumaczył
Włamał się do kwiaciarni, bo chciał ukraść kwiaty dla żony. (Policja)

Funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu zostali skierowani na miejsce, gdzie według zgłoszenia dwóch mężczyzn wybiło szybę w kwiaciarni na ul. Nowowiejskiej.

Po przybyciu we wskazany rejon wywiadowcy zauważyli wybitą szybę oraz dwóch mężczyzn, którzy na ich widok zaczęli uciekać. W związku z tym policjanci rozpoczęli krótki pościg za podejrzewanymi. Mężczyźni szybko zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy. Okazało się, że obaj są pod wpływem alkoholu.

Dwie osoby w wieku 35 i 37 lat zatrzymali wrocławscy wywiadowcy w nocy na wrocławskim Śródmieściu. Przypadkowy świadek zdarzenia na szczęście powiadomił o tym odpowiednie służby widząc, jak dwóch nietrzeźwych mężczyzn najpierw wybiło szybę w kwiaciarni, a następnie próbowało wynieść z niej kwiaty - relacjonuje wrocławska policja.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Zimowa fala uchodźców z Ukrainy? Ekspert nie ma wątpliwości

Jak tłumaczył się jeden z zatrzymanych?

Jeden z zatrzymanych swoje zachowanie tłumaczył chęcią zdobycia kwiatów, które następnie chciał wręczyć żonie. Właścicielka kwiaciarni oceniła straty na kwotę kilku tysięcy złotych - relacjonuje st. asp. Aleksandra Freus z KMP we Wrocławiu.

Zatrzymani usłyszeli zarzuty za usiłowanie dokonania kradzieży z włamaniem. Może im teraz grozić kara pozbawienia wolności nawet do 10 lat.

Autor: ESO
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić