Rosjanie uciekli. Jednak to, co mówią przed kamerą, niepokoi

Tysiące Rosjan uciekają z kraju przed mobilizacją na wojnę z Ukrainą. Bilety lotnicze są wyprzedane, a na lądowych przejściach granicznych z Kazachstanem, Armenią i Gruzją ustawiły się gigantyczne kolejki. Jeden z blogerów postanowił nagrać mężczyzn, którym nie po drodze z mobilizacją. Zadał jedno, proste pytanie. Odpowiedzi były zaskakujące...

.Rosjanie uciekli przed poborem do wojska. Nadal jednak popierają Putina
Źródło zdjęć: © Twitter

W swoim przemówieniu Władimir Putin sugerował, że na wojnę ma zostać powołanych 300 tys. rezerwistów, ale eksperci podkreślają, że dekret dopuszcza szerszą mobilizację i nie jest jasne, kto ostatecznie zostanie powołany.

Zmiany prawne wprowadzone w Rosji przewidują kary do 10 lat więzienia za uchylanie się od mobilizacji i do 15 lat za dezercję w czasie wojny. Wprowadzają również do kodeksu karnego pojęcia "mobilizacji, stanu wojennego i czasu wojny". Mimo to, wielu mężczyzn decyduje się uciec do sąsiednich krajów, gdyż boją się wysłania na front.

Kolejki oczekujących na wyjazd z Rosji utworzyły się też na przejściach granicznych z Finlandią czy Kazachstanem. Z kolei mężczyźni w wieku poborowym są zatrzymywani przed granicą z Białorusią i zawracani do ojczystego kraju na podstawie przepisów o mobilizacji.

Do kogo należy Krym i Donbas? Bloger był zszokowany

Tymczasem w Kazachstanie bloger zadawał pytania mężczyznom uciekającym przed mobilizacją. Pytał przede wszystkim do kogo tak naprawdę należą Krym oraz Donbas.

Odpowiedzi mówią same za siebie - nie chcą iść na wojnę, ale nie potępiają polityki swojego kraju - podkreśla na Twitterze ukraiński polityk - Anton Gerashchenko.

Jak tłumaczą mężczyźni przepytani przez blogera, uciekają z Rosji, ponieważ nie jest to ich wojna. Odpowiadają jednak, że Krym i Donbas należą do Rosji. Na pytanie co w takim razie z Pawłodarem (miasto w Kazachstanie), odpowiadają, że... to skomplikowana sprawa.

Do Ukrainy przybywają oddziały złożone ze "zmobilizowanych" Rosjan. W sieci pojawiło się nagranie pokazujące ich pierwszy kontakt z dowódcą. - Nie wiem - słyszą na pytanie o to, dokąd jadą i co stanowić będzie ich wyposażenie.

Gdzie największe wzrosty cen? "Drożeje właściwie wszystko"

Wybrane dla Ciebie
Seniorka weszła do biura podróży i nie chciała wyjść. Interweniowali strażnicy
Seniorka weszła do biura podróży i nie chciała wyjść. Interweniowali strażnicy
Iran ostrzega. Każdy atak będzie oznaczać "wojnę totalną”
Iran ostrzega. Każdy atak będzie oznaczać "wojnę totalną”
Na misji w Afganistanie zginęło 44 Polaków
Na misji w Afganistanie zginęło 44 Polaków
Mierzy niemal dwa metry i pochodzi z miocenu. Trafił do Konina
Mierzy niemal dwa metry i pochodzi z miocenu. Trafił do Konina
Aż rozległa się wielka wrzawa. Nagranie ze studniówki zapiera dech
Aż rozległa się wielka wrzawa. Nagranie ze studniówki zapiera dech
Pentagon zmienia akcenty w strategii. Mniej o Chinach, ze wzmianką o Rosji
Pentagon zmienia akcenty w strategii. Mniej o Chinach, ze wzmianką o Rosji
Jelenia Góra. Przejdą w ciszy, by uczcić pamięć 11-letniej Danusi. Jest apel
Jelenia Góra. Przejdą w ciszy, by uczcić pamięć 11-letniej Danusi. Jest apel
"Masakra". Taki widok na S1. Od razu zrobił zdjęcie
"Masakra". Taki widok na S1. Od razu zrobił zdjęcie
Wiosna może przynieść zamiecie piaskowe. Ekspert ostrzega
Wiosna może przynieść zamiecie piaskowe. Ekspert ostrzega
Tak wyszli na studniówkę. W sieci aż się gotuje. "Jakiś cyrk"
Tak wyszli na studniówkę. W sieci aż się gotuje. "Jakiś cyrk"
Przyjechał do hotelu w Zakopanem. Rozpoznał go personel. Był poszukiwany
Przyjechał do hotelu w Zakopanem. Rozpoznał go personel. Był poszukiwany
Odwiedził po kolędzie 470 domów. "Smutne, że wiele drzwi pozostaje zamkniętych"
Odwiedził po kolędzie 470 domów. "Smutne, że wiele drzwi pozostaje zamkniętych"