Rosyjskie MiG-31 nad Estonią. Reakcja NATO

Estońskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało w piątek, że trzy rosyjskie myśliwce MiG-31 naruszyły przestrzeń powietrzną kraju. - NATO zareagowało natychmiast i przechwyciło rosyjskie samoloty - poinformowała rzeczniczka Sojuszu Allison Hart, cytowana przez PAP.

Myśliwce MiG-31. Zdjęcie ilustracyjne
Myśliwce MiG-31. Zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Getty Images | IKvyatkovskaya
Anna Chenevet

Myśliwce MiG-31 wleciały w piątkowy poranek w przestrzeń powietrzną Estonii w pobliżu leżącej ok. 100 km na północny wschód od Tallina wyspy Vaindloo na Zatoce Fińskiej.

Samoloty rosyjskie miały znajdować się na terenie Estonii przez niecały kwadrans. -Estonia wezwała do MSZ charge d'affaires Rosji i wręczyła mu notę protestacyjną - podaje PAP.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wielkie manewry NATO w Polsce. "Musimy wygrać tę wojnę"

- Rosja naruszyła już w tym roku przestrzeń powietrzną Estonii czterokrotnie, co samo w sobie jest nie do zaakceptowania. Jednak dzisiejsze wtargnięcie, gdy trzy myśliwce wleciały w naszą przestrzeń powietrzną, jest bezczelnością bez precedensu - przekazał w piątek szef MSZ Estonii Margus Tsahkna.

Dzisiejsze naruszenie przestrzeni powietrznej Estonii przez rosyjskie samoloty wojskowe jest wyjątkowo niebezpieczną prowokacją. Jest to już trzecie tego typu naruszenie przestrzeni powietrznej UE w ciągu kilku dni, jeszcze bardziej zwiększa to napięcie w regionie - stwierdziła szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas, dodając, że "Władimir Putin wystawia na próbę determinację Zachodu".

W sprawie naruszenia przestrzeni powietrznej w Estonii zagregowało też NATO, którego Estonia jest członkiem.

Dziś rano rosyjskie samoloty naruszyły estońską przestrzeń powietrzną. NATO natychmiast zareagowało i przechwyciło. To kolejny przykład lekkomyślnego zachowania Rosji i możliwości reagowania NATO - pisze rzeczniczka Sojuczu Allison Hart na platformie "X".

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2