o2 - Serce Internetu
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • QUIZY
Wróć na
Ewelina Kolecka
|

Rzecznik Praw Dziecka o edukacji seksualnej. Padły poważne oskarżenia

4
Podziel się

Mikołaj Pawlak zabrał głos z okazji rozpoczęcia roku szkolnego 2020/2021. Rzecznik Praw Dziecka udzielił m.in. wywiadu dla jednej ze stacji telewizyjnych, podczas którego skrytykował pomysł wprowadzenia do szkół lekcji edukacji seksualnej.

Rzecznik Praw Dziecka o edukacji seksualnej. Padły poważne oskarżenia
Mikołaj Pawlak oskarżył nauczycieli edukacji seksualnej o podawanie podopiecznym środków farmakologicznych (PAP, Mikołaj Pawlak)
bErGCLBx

Oskarżenia pod adresem edukatorów seksualnych padły w programie "Rozmowa Piaseckiego" w TVN24. Mikołaj Pawlak został zapytany przez Konrada Piaseckiego o opinię na temat takich zajęć.

Rzecznik Praw Dziecka krytykuje pomysł lekcji edukacji seksualnej

Mikołaj Pawlak wyraził swój sprzeciw wobec prowadzenia w szkołach zajęć edukacji seksualnej. Rzecznik Praw Dziecka argumentował, że edukatorzy mogą dopuścić się podawania podopiecznym środków, które zmieniają płeć.

Wpuścimy edukatorów seksualnych do 20 tysięcy szkół i oni będą wprowadzali takie treści, jak chociażby w Poznaniu, gdzie wychwytują dziecko gdzieś rozchwiane, zaniedbane, i któremu dają ci edukatorzy, z tych środków (finansowych – przyp. red.), jakieś środki farmakologiczne, żeby zmieniać jego płeć? Bez wiedzy jego rodziców i lekarzy! – powiedział Mikołaj Pawlak w programie "Rozmowa Piaseckiego".
bErGCLBz
Zobacz także: Zobacz też: Powrót do szkół. Zalecenia WHO różnią się od tych Ministerstwa Edukacji Narodowej

Konrad Piasecki doprosił Rzecznika Praw Dziecka o doprecyzowanie, czy rzeczywiście twierdzi, że edukatorzy podają dzieciom środki zmieniające płeć. Mikołaj Pawlak przytaknął oraz przytoczył taką sytuację, która rzekomo miała mieć miejsce w Poznaniu. Jednak według ustaleń portalu gazeta.pl poznańska prokuratura nie potwierdziła, żeby rzeczywiście doszło do popełnienia podobnego przestępstwa.

bErGCLBF

Mikołaj Pawlak o powrocie dzieci do szkół

Rzecznik Praw Dziecka udzielił również wypowiedzi Wirtualnej Polsce. Mikołaj Pawlak odniósł się w niej do zarzutu, że wytyczne Ministerstwa Edukacji dla szkół są mało precyzyjne. Jak dowodził, gdyby podjęto próbę uściślenia przepisów, doprowadziłoby to do absurdu.

Gdybyśmy byli bardzo precyzyjni w przepisach rozporządzeń, doszlibyśmy do absurdu i na pewno byśmy wszystkich możliwości nie przewidzieli, a potem byłyby pretensje – cytuje Rzecznika Praw Dziecka Wirtualna Polska.
bErGCLBG

Mikołaj Pawlak podkreślił, że powrót dzieci do szkół jest trudny, ale konieczny. Powołał się przy tym na sytuację panującą w innych państwach dotkniętych pandemią. Wyraził nadzieję, że uczniowie będą stosować się do zaleceń pedagogów i zachowywać dystans. Zaproponował również włoskie rozwiązanie kwestii podwójnych ławek, dzięki któremu można by było zachować odległość również w trakcie lekcji.

Cały świat się rozmraża, cały świat ma ten eksperyment, wszyscy drżymy. (Dzieci – przyp. red.) Wiedzą, jak się zachowywać, będą miały modne maseczki i na pewno zachowywały dystans. Tam, gdzie potrzeba, to stolarze powinni ciąć ławki na pół, tak jak się dzieje we Włoszech i w ten sposób powinny zostać przygotowywane szkoły. W ten sposób trzeba to zrobić – zaznaczał Mikołaj Pawlak w rozmowie z Wirtualną Polską.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bErGCLCa
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(4)
Mila
8 miesięcy temu
Jak ktoś taki może być, rzecznikiem praw dziecka, "człowiek", który przyklaskuje trywializowaniu pedofilii w kościele... może sam ma "pokusy", że mu nie po drodze z edukacją seksualną dzieci. Dziecko niewyedukowane jest łatwiejszą ofiarą. Kuzynka do dziś wspomina, że mając 5 lat spotkała na klatce schodowej faceta, który pokazał jej genitalia i przekonywał, żeby pogłaskała "chomiczka", akurat młoda była rozgarnięta, a książki "edukacyjne" walały się po domu, bo matka była położną środowiskową i prowadziła "pogadanki". Młoda więc odpaliła: proszę to schować, bo ja wiem co to jest, faceta zamurowało na tyle, że zdążyła podbiec pół piętra i zadzwonić do sąsiada, który wezwał policję. Zanim go złapano nakłonił do innej czynności seksualnej dziewczynkę na innym osiedlu. Z tego co ciotka mówiła, tamto dziecko z rodziny bardzo religijnej, rodzice tamci nie chciali zeznawać, gdyby nie sąsiadka, która złapała na gorącym uczynku to by sprawy nie było... także to nie jest tak, że to rodzina ma wyłączne prawo do edukacji seksualnej dzieci, czasem rodzina nie ma kompetencji, co kończy się tragicznie, i nie tyczy to tylko rodzin katolickich, bo są rodziny wierzące, gdzie rozmawia się o seksie, są takie gdzie się rozmawia, ale przedstawia obraz patologiczny, są też rodziny niewierzące, gdzie tej rozmowy nie ma, albo rozmowa jest wulgarna,
Olga
11 miesięcy temu
Chrońmy nasze dzieci przed takim Rzecznikiem Praw Dziecka...jak można tak bezkarnie kłamać? Prokuratura nie potwierdziła tych "rewelacji ".Pan Rzecznik nie widzi ile dzieci jest ofiarami przemocy domowej i pedofilii??? W końcu trzeba dzieci EDUKOWAĆ!!! żeby były świadome zagrożenia w realu i internecie i gdzie szukać pomocy w razie czego. A prawica tylko o zmianie płci...i wszystko na jedną modłę.Oczywiście należy postraszyć, że to wielki grzech mówić dzieciom o seksie. Wielkim grzechem i zaniedbaniem rządzących jest udawanie, że pedofilii NIE MA a polska rodzina jest święta. Może przynajmniej referendum zrobić, żeby rodzice zdecydowali czy takie lekcje powinny się odbywać w szkołach czy nie.
Babula
11 miesięcy temu
Czy rządzący nie maja w swoich szeregach normalnych ludzi?😢
bErGCLCb
Bzdura!
11 miesięcy temu
"skrytykował pomysł wprowadzenia do szkół lekcji edukacji seksualnej"??? A to niby dlaczego? A może lekcje religii? Tych mają za mało! Żenada!
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić