Rzucił się na policjantkę z nożem. Jej partner musiał użyć broni

Do mrożących krew w żyłach zdarzeń doszło pod koniec stycznia 2024 roku w Krakowie. Agresywny mężczyzna rzucił się z nożem na interweniującą policjantkę. Tylko przytomna reakcja jej kolegi sprawiła, że nie doszło do ogromnej tragedii.

Przytomna reakcja policjanta pozwoliła na uniknięcie tragediiPrzytomna reakcja policjanta pozwoliła na uniknięcie tragedii
Źródło zdjęć: © Pixabay | Ilustracyjne
Marcin Lewicki

29 stycznia 2024 roku funkcjonariusze policji dostali zgłoszenie od kobiety, która nie mogła skontaktować się z synem. 40-latek miał być w "kryzysie emocjonalnym" i policjanci postanowili wejść do jego mieszkania.

Po siłowym wejściu funkcjonariusze zobaczyli zdesperowanego mężczyznę, który rzucał szklanymi przedmiotami i krzyczał sam do siebie. W pierwszej chwili agresor próbował oblać policjantów wrzącą wodą.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Obława na nożownika z Wrocławia. Policja publikuje film

Po chwili szamotaniny mężczyzna uspokoił się i zaczął rozmawiać z mundurowymi. Próba dialogu nie była jednak udana, a krewkiego napastnika nie uspokoił nawet gaz. W pewnym momencie 40-latek chwycił nóż i rzucił się na interweniującą policjantkę.

Przytomne zachowanie policjanta zapobiegło tragedii

Agresywny 40-latek ranił funkcjonariuszkę w twarz. Tego było już za wiele. Policjant, który uczestniczył w interwencji, wyjął broń i użył jej, aby obronić koleżanki. Obezwładniony mężczyzna i policjantka trafili do szpitala, ale ich życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Teraz przestępcy może grozić bardzo długa odsiadka. Jego sprawa została już przekazana prokuraturze, a ta wszczęła śledztwo z art. 223 kodeksu karnego (czynna napaść na funkcjonariusza).

Policjanci dokonali również wewnętrznej analizy słuszności użycia broni. Jak podkreślają, to standardowa procedura.

Jako że sytuacja użycia broni przez policjanta zawsze wymaga sprawdzenia konieczności jej wykorzystania, w krakowskiej komendzie miejskiej wszczęto czynności wyjaśniające w tej sprawie. Wstępna analiza zgromadzonego materiału wskazuje jednak, że użycie przez policjantów środków przymusu bezpośredniego w tym broni służbowej odbyło się zgodnie z obowiązującymi przepisami służbowymi - przekazali krakowscy policjanci.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Jesteś fanem motoryzacji? Musisz znać odpowiedź na trzecie pytanie
Jesteś fanem motoryzacji? Musisz znać odpowiedź na trzecie pytanie
Wyrok za tragiczny wypadek w Szymbarku. Rodzina ofiary nie kryje oburzenia
Wyrok za tragiczny wypadek w Szymbarku. Rodzina ofiary nie kryje oburzenia
Kaznodzieja chwalił Hitlera. "Kara boska"
Kaznodzieja chwalił Hitlera. "Kara boska"
Bojownicy będą tłumić protesty. Doniesienia z Iranu
Bojownicy będą tłumić protesty. Doniesienia z Iranu
Jest córką zdrajcy. Tak urządzili się w Rosji. Ujawniono majątek
Jest córką zdrajcy. Tak urządzili się w Rosji. Ujawniono majątek
Kiedy siać koper do gruntu? Pilnuj terminu
Kiedy siać koper do gruntu? Pilnuj terminu
Nadchodzi kapryśna pogoda w Polsce. Będą zmiany
Nadchodzi kapryśna pogoda w Polsce. Będą zmiany
Zawsze robię taki żurek na Wielkanoc. Każdy prosi o dokładkę
Zawsze robię taki żurek na Wielkanoc. Każdy prosi o dokładkę
Zbierali pieniądze na leczenie radnego. Zniknęły 73 tys. zł
Zbierali pieniądze na leczenie radnego. Zniknęły 73 tys. zł
Nie żyje dr Agata Fijałkowska. Naukowczyni miała 41 lat
Nie żyje dr Agata Fijałkowska. Naukowczyni miała 41 lat
"Ależ boli". Rymanowski nie owija w bawełnę po meczu Polski
"Ależ boli". Rymanowski nie owija w bawełnę po meczu Polski
Ojciec Gyökeresa ocenił występ Szwedów. Polacy na pewno się zdziwią
Ojciec Gyökeresa ocenił występ Szwedów. Polacy na pewno się zdziwią