o2 - Serce Internetu
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • QUIZY
Wróć na
Natalia Bogucka
|

Sensacja w Muzeum Powstania Warszawskiego. Anonimowy mężczyzna zostawił kolekcję wartą milion zł

245
Podziel się

Do Muzeum Powstania Warszawskiego trafiło niemal 400 legitymacji Powstańców Warszawskich. Kolekcję, która może być warta nawet milion złotych, przekazał anonimowy starszy mężczyzna. "Zostawił to i wyszedł" - opowiada dyrektor muzeum.

Sensacja w Muzeum Powstania Warszawskiego. Anonimowy mężczyzna zostawił kolekcję wartą milion zł
Niezwykła kolekcja legitymacji Powstańców Warszawskch (Muzeum Powstania Warszawskiego)
bECywkJN

Muzeum Powstania Warszawskiego zaprezentowało kolekcję 382 legitymacji Powstańców Warszawskich. Od 1 lipca można oglądać ją na wystawie czasowej. Muzeum podkreśla, że to jak dotąd największa znana kolekcja tych unikatowych dokumentów.

Anonimowy mężczyzna zostawił w muzeum niezwykle cenną kolekcję

Legitymacje przekazał anonimowy darczyńca. Był to starszy mężczyzna, który jesienią ubiegłego roku zostawił w muzeum żółtą kopertę bez żadnego listu i adnotacji.

bECywkJP
To jedna z najcenniejszych kolekcji, jakie trafiły do Muzeum Powstania Warszawskiego od początku jego istnienia. Nie przypuszczaliśmy, że to jest takie cenne, bo zostało przekazane w sposób, jaki nie przekazuje się kolekcji, która może być warta – jak szacujemy – nawet milion złotych. Pan to zostawił i wyszedł – powiedział TVN Warszawa dyrektor muzeum Jan Ołdakowski.
Nie zostawił żadnych informacji, jego wygląd uniemożliwiał jakąkolwiek identyfikację bez użycia metod dla nas niedostępnych. Zanim nasi historycy się zorientowali, z czym mamy do czynienia, zniknął. Może był człowiekiem, który umie znikać niezauważony? - dodał.
bECywkJV

Większość legitymacji należała do żołnierzy, którzy walczyli w Śródmieściu, a potem trafili do niewoli. Nie jest jasne, co działo się z dokumentami przez kolejne 75 lat. Kolekcja ma ogromną wartość dla historyków i stanowi dla nich kopalnię wiedzy.

Legitymacje zawierają podstawowe dane Powstańców: stopień, pseudonim i imię, często również nazwisko oraz datę urodzenia, czasem odcisk kciuka. Na rewersach widnieją adnotacje dotyczące przydziału, odznaczeń i awansów właściciela legitymacji. Prawie wszystkie, z wyjątkiem jednej legitymacji, mają nabite numery jenieckie nadawane w Stalagu 344 Lamsdorf - informuje Muzeum Powstania Warszawskiego.

Poza 21 przypadkami nazwiska Powstańców zostały rozszyfrowane. Dwie legitymacje zawierają podpis rotmistrza Witolda Pileckiego.

bECywkJW

Zobacz także: Bezcenny wrak z XVIII w. zatopiony w porcie. Niezwykłe odkrycie na Karaibach

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bECywkKq
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(245)
Jolka
2 miesiące temu
A może,e nie chciał się ujawniać, bo obawiał się niewygodnych pytań... Skąd się u tego pana wzięły te dokumenty zabrane po aresztowaniu?
Dziękujemy .
2 miesiące temu
Dobrze zrobił że oddał myślę że wiedział ile to jest warte ale też obawiał się zadawania zbędnych pytań , skąd ,jak,itd. Dlatego też szybko zniknął. Dobrze że miała taką odwagę to oddać do muzeum . Pozdrawiam tego Pana. 👋
Merol
2 miesiące temu
Może się okazać, że był to bezdomny i przyjechał na wakacje z Torunia.
bECywkKr
Gpp
3 miesiące temu
Komentarze żenada. Starszy pan wiedział co ma po prostu wartość historyczną była dla niego ważniejsza niż materialna. Chciał by to było w muzeum.
Crater
3 miesiące temu
Na pewno był bezdomny
Abc
3 miesiące temu
Mam pytanie, jak Muzeum prawnie weszło w posiadanie powyższych przedmiotów?. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, każdy przedmiot, dokument, itp. która trafia do Muzeum musi mieć podkładkę w postaci aktu darowizny lub sprzedaży?
Oj !
3 miesiące temu
To z całą pewnością będzie tam legitymacja Pinokia Mateuszka przecież on wszędzie był wszystko robił to i był Powstańcem Warszawskim .
Olo
3 miesiące temu
Wcale mu się nie dziwię, bo prawo w Polsce takich ludzi karze a nie nagrodzi, ściga się takich. Ilu ludzi ma na swoich strychach pochowane rzeczy tylko boją się je pokazać bo by mieli trzepanie wszystkiego i wszędzie,Przecież to jest chore
cerber
3 miesiące temu
Przeciez to byly zolniez obozu. Straznik lyb inna osoba, ktora konfiskowala te dokumenty.
Rrrrrrrrr
3 miesiące temu
Pytanie... W jaki sposób sam nabył te dokumenty
Kacper
3 miesiące temu
Może sam był powstańcem i dla niego liczy się wartość historyczna a nie materialna.
Dyrektor schr...
3 miesiące temu
Prawdopodobnie prezes Jarek w przebraniu
stop hejt
3 miesiące temu
wolał oddać, prokurator pukał, takie w polsce prawo :)
bECywkKj
Historyk
3 miesiące temu
Tak anonimowy, jak ten bezdomny u Rydzyka 😂😂😂
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić