aktualizacja 

Brytyjczycy wpadli w szał. Skandal na Cyprze

71

Do wydarzeń, które doprowadziły do kryzysu dyplomatycznego między Turcją a Wielką Brytanią, doszło na Cyprze – w części kontrolowanej przez pierwszy z krajów. W wyjaśnienie okoliczności sprawy zaangażowały się władze obu krajów, a nawet Organizacja Narodów Zjednoczonych.

Brytyjczycy wpadli w szał. Skandal na Cyprze
Brytyjscy żołnierze wywołali międzynarodowy skandal dyplomatyczny. Oto powód (Getty Images)

Jak informuje Daily Mail, winowajcami jest dziesięciu brytyjskich żołnierzy. Służą oni w oddziałach Organizacji Narodów Zjednoczonych. Skandalicznego zachowania dopuścili się już po służbie.

Skandal na Cyprze. Napięcie między Wielką Brytanią a Turcją

Żołnierze mieli znajdować się pod wpływem alkoholu oraz zachowywać w bardzo arogancki sposób. Kiedy rozbili dwa skutery wodne, a Cenk Akay, właściciel firmy, od której je wynajęli, zażądał rekompensaty, Brytyjczycy wpadli w szał. Nie tylko odmówili zapłaty, lecz także wszczęli bójkę z lokalnymi mieszkańcami.

Koszt naprawy zniszczonych przez żołnierzy skuterów został oszacowany na 4300 funtów (ok. 23 470 zł). Brytyjczycy twierdzili, że nie dysponują aż tak wielką kwotą i zaczęli kłócić się z właścicielem firmy, ten zdecydował się zaalarmować o wszystkim funkcjonariuszy policji. Sami członkowie oddziałów ONZ dowodzili, że działali w samoobronie, ponieważ miejscowi otoczyli ich i grozili – trzymając metalowe rury – że nie opuszczą wyspy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Zobacz też: Skandal we Francji. Zabawy żołnierzy w obozie dla uchodźców

Cenk Akay podkreśla, że dokładnie wytłumaczył żołnierzom, w jaki sposób należy obchodzić się ze skuterami. Ci jednak mieli nie tylko zignorować instrukcje, lecz także prowadzić pojazdy wodne z niebezpieczną prędkością.

Ostrzegłem dwóch żołnierzy, aby dla własnego bezpieczeństwa utrzymywali skutery wodne od siebie w odległości 100 metrów, ale zignorowali mnie i prowadzili je jak szaleni – byli przerażający – relacjonował Cenk Akay (Daily Mail).

Ponieważ winowajcami zamieszek byli brytyjscy żołnierze, doszło do skandalu na skalę międzynarodową. Kierownictwo ONZ nie kryje poważnego zaniepokojenia incydentem oraz zleciło wszczęcie śledztwa, które ma wyjaśnić jego okoliczności. Obawia się, jak odbije się ono nie tylko na relacjach między Turcją a Wielką Brytanią, lecz także siłami ONZ a mieszkańcami Cypru Północnego.

Relacja o incydencie została dostarczona do siedziby ONZ i najważniejszych przedstawicieli władz Cypru Północnego. (....) Spodziewamy się obniżenia zaufania lokalnych mieszkańców wobec ONZ, dlatego jesteśmy zobowiązani do podjęcia dogłębnego i poważnego śledztwa, aby jak najszybciej zamknąć sprawę – podał jeden ze śledczych pracujących dla ONZ (Daily Mail).
Autor: EKO
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić