Skandal w Bytowie. Tak policjant oszukiwał kierowców


Grzegorz P., policjant drogówki z Bytowa, własnym aparatem robił zdjęcia kierowcom, a następnie - wysyłał im fałszywe mandaty, podając prywatny numer konta. Przedsiębiorczy funkcjonariusz miał jednak pecha, bo w końcu takim "mandatem" ukarał emerytowanego policjanta. Niecny proceder wyszedł na jaw, a Grzegorz P. trafił do aresztu.

Policjant wysyłał fałszywe mandaty kierowcomPolicjant wysyłał fałszywe mandaty kierowcom
Źródło zdjęć: © Getty Images
Aneta Polak
oprac.  Aneta Polak

Grzegorz P. to policjant z 4-letnim stażem, który pracował na komendzie w Bytowie. Nie można odmówić mu zaradności, okazał się być jednak krótkowzrocznym strategiem. Funkcjonariusz wymyślił, że dorobi sobie do pensji, oszukując przy tym kierowców.

Policjant podczas pracy na drodze robił zdjęcia przejeżdżającym kierowcom. Zamiast fotoradaru, wykorzystywał własny aparat fotograficzny. Następnie - na podstawie rejestracji pojazdów - odszukiwał w systemie dane właścicieli i wysyłał im fałszywe wezwania do zapłaty, wskazując przy tym prywatne konto bankowe. Niecny proceder trwał od początku marca do końca kwietnia.

Wiemy na razie, że wystawił osiem takich mandatów, każdy na kwotę 200-300 zł. Tylko jedna osoba taki mandat zapłaciła i przelała pieniądze na jego konto – powiedział portalowi brd24.pl prokurator Paweł Wnuk, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Słupsku, która prowadzi śledztwo w tej sprawie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Obetną finansowanie dla TK? Jest odpowiedź polityka Lewicy

Policjant oszukiwał kierowców. Trafił do aresztu

Z nieoficjalnych ustaleń lokalnego portalu ibytow.pl wynika, że Grzegorz P. wpadł, gdy rzekomą karę pieniężną otrzymał... emerytowany policjant. Ten zgłosił sprawę do Biura Spraw Wewnętrznych Policji.

Grzegorz P. został tymczasowo aresztowany (na jeden miesiąc), teraz grozi mu kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności. Prokuratura zarzuca mężczyźnie przekroczenie uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, fałszowanie dokumentów oraz oszustwo.

Portal zawszepomorze.pl informuje, że w związku z tą sprawą zarzuty przedstawiono dwóm osobom, a drugim podejrzanym jest Krystian T. (nie jest policjantem). Nie wiadomo jednak, jaki jest jego udział w tej sprawie. Mężczyzna otrzymał policyjny dozór i zakaz opuszczenia kraju.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Japonia pod śniegiem. 333 cm śniegu i co najmniej 30 ofiar
Japonia pod śniegiem. 333 cm śniegu i co najmniej 30 ofiar
"Musi uważać". Trump zabrał głos ws. wojsk USA w Europie
"Musi uważać". Trump zabrał głos ws. wojsk USA w Europie
Morze w pułapce lodu. Wojska i karczmy na zamarzniętym Bałtyku
Morze w pułapce lodu. Wojska i karczmy na zamarzniętym Bałtyku
Po godz. 3:00 zadzwoniła na 112. Przy telefonie 85-latka
Po godz. 3:00 zadzwoniła na 112. Przy telefonie 85-latka
Rodzina nie miała kontaktu z 48-latkiem. Liczyła się każda minuta
Rodzina nie miała kontaktu z 48-latkiem. Liczyła się każda minuta
Jego dziadek urodził się w Białymstoku. W mailu określił się jako Polak
Jego dziadek urodził się w Białymstoku. W mailu określił się jako Polak
Całe USA na czerwono. Dramatyczne sondaże dla Trumpa
Całe USA na czerwono. Dramatyczne sondaże dla Trumpa
"Seks stał się jej bronią". Doniesienia o agentce z Białorusi
"Seks stał się jej bronią". Doniesienia o agentce z Białorusi
Wtorek z mrozem. Środa przyniesie zmianę
Wtorek z mrozem. Środa przyniesie zmianę
Nauczycielki nagrane. Potężna wrzawa. Nagranie ze studniówki
Nauczycielki nagrane. Potężna wrzawa. Nagranie ze studniówki
Nie dostał alkoholu. Wszczął awanturę w sklepie
Nie dostał alkoholu. Wszczął awanturę w sklepie
Ciepło z głębi Ziemi. Naukowcy wskazują: można je wykorzystać
Ciepło z głębi Ziemi. Naukowcy wskazują: można je wykorzystać