Śmierć kobiety w ciąży we Włocławku. Prokuratura przesłuchuje lekarzy

Gdańska prokuratura przejęła śledztwo w sprawie śmierci kobiety w ciąży do której doszło w szpitalu we Włocławku. Przesłuchiwani są lekarze i personel medyczny Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego - informuje "Gazeta Pomorska".

Zdjęcie ilustracyjne.Zdjęcie ilustracyjne.
Źródło zdjęć: © Pixabay

Tragedia wydarzyła się 12 lutego 2024 roku. 34-letnia ciężarna zmarła w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym we Włocławku. Była w siódmym miesiącu ciąży. Nie przeżyła ani kobieta, ani dziecko.

34-letnia Marta spodziewała się pierwszego dziecka. Jak informował wówczas "Fakt" u kobiety doszło do zatrzymania akcji serca w szpitalu.

- Zawołali moją córkę na usg, po kilku minutach lekarz, który zabrał ją na to badanie biegł i wolał: "szykujcie salę, będzie cesarskie cięcie, zatrzymanie akcji serca, 28 tydzień". Po chwili na korytarzu zebrały się pielęgniarki i lekarze... Wszyscy biegali i szykowali się do operacji, był respirator... inkubator i inne sprzęty - relacjonowała kobieta, która była tego dnia w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym we Włocławku cyt. przez "Fakt".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Tragedia w Pszczynie. Ginekolog: To bardzo rzadka sytuacja, że kobieta umiera

Sprawę badała najpierw Prokuratura Rejonowa we Włocławku, następnie została przekazana do Prokuratury Okręgowej. Obecnie sprawę prowadzi Prokuratura Regionalna w Gdańsku.

- Śledztwo to pozostaje w toku, prowadzone jest w sprawie narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia oraz nieumyślnego spowodowania śmierci tj. o czyn z art. 160 § 2 kk w zb. z art. 155 kk. - przekazała "Gazecie Pomorskiej" Marzena Muklewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Gdańsku.

Została przeprowadzona sekcja zwłok ciężarnej. Prokuratura wciąż jednak czeka na opinię biegłych z Zakładu Medycyny Sądowej. Ponadto w charakterze świadków przesłuchiwani są pracownicy włocławskiego szpitala.

- Aktualnie prokurator zapoznaje się ze zgromadzonym już materiałem dowodowym. Wykonywane są także kolejne czynności procesowe, w tym przesłuchiwani są świadkowie – lekarze i personel medyczny oraz gromadzona jest pozostała dokumentacja medyczna. Po wykonaniu tych czynności podjęta zostanie decyzja co do powołania w sprawie kolejnych biegłych - informuje Marzena Muklewicz cyt. przez "Gazetę Pomorską".
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 24.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 24.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Nieobyczajny wybryk na klatce schodowej. "Pani Izabela została ukarana mandatem"
Nieobyczajny wybryk na klatce schodowej. "Pani Izabela została ukarana mandatem"
Tragedia o poranku. Nie żyje strażak. Miał zaledwie 40 lat
Tragedia o poranku. Nie żyje strażak. Miał zaledwie 40 lat
Dziennikarka nagrała drogę na granicy polsko-słowackiej. Napisała jedno zdanie
Dziennikarka nagrała drogę na granicy polsko-słowackiej. Napisała jedno zdanie
Grodkowice. Rowerzysta zderzył się z pieszym. Nie żyje
Grodkowice. Rowerzysta zderzył się z pieszym. Nie żyje
Apartament Epsteina w Paryżu. Policja publikuje nowe zdjęcia
Apartament Epsteina w Paryżu. Policja publikuje nowe zdjęcia
Opłaty wzrosły o 1000 zł. Mieszkańcy osiedla w Skórczu są załamani
Opłaty wzrosły o 1000 zł. Mieszkańcy osiedla w Skórczu są załamani
Nynek nie przeżył. Właściciel zgotował mu piekło. "Kara jest śmieszna"
Nynek nie przeżył. Właściciel zgotował mu piekło. "Kara jest śmieszna"
Leśnicy pokazali zdjęcie. Ten grzyb świadczy o jednym
Leśnicy pokazali zdjęcie. Ten grzyb świadczy o jednym
Przeżegnała się i ukradła skarbonkę z kościoła. Parafia publikuje nagrania
Przeżegnała się i ukradła skarbonkę z kościoła. Parafia publikuje nagrania
14,5 mln funtów. Reddit ukarany za wykorzystanie danych dzieci
14,5 mln funtów. Reddit ukarany za wykorzystanie danych dzieci
Ukrainiec zdegustowany. Zobaczył w hostelu pracowniczym. Biegał po bojlerze
Ukrainiec zdegustowany. Zobaczył w hostelu pracowniczym. Biegał po bojlerze