Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
SSŃ
|

Smutny efekt pandemii. Pracownicy schronisk załamują ręce

3
Podziel się

Po lockdownach na świecie zaczęło szerzyć się niebezpieczne zjawisko. Właściciele psów, które nabyli dla towarzystwa w czasie pandemii, teraz masowo oddają swoje pupile. Co gorsza, często kłamią, że zwierzęta są bezdomne, by zostały przyjęte przez schroniska – podaje brytyjska organizacja charytatywna.

Smutny efekt pandemii. Pracownicy schronisk załamują ręce
Po pandemii właściciele masowo oddają psy do schronisk (Getty Images, Kirill Kukhmar)
bETFmsiJ

Ponad 3,2 miliona zwierząt domowych zostało kupionych przez Brytyjczyków podczas lockdownu - wynika z danych z marca, przytaczanych przez BBC. Teraz gdy życie powoli zaczyna wracać do normy, ludzie masowo oddają zwierzęta gdy zdają sobie sprawę, że nie mogą się już nimi opiekować. W schroniskach zaczyna brakować miejsc.

Po pandemii właściciele porzucają psy

Organizacja charytatywna Hope Rescue donosi, że liczba psów przywożonych do centrum ratunkowego w Pontyclun była w tym roku najwyższa w jego 15-letniej historii. Organizacja spodziewa się, że trend utrzyma się przez najbliższe dwa lata.

bETFmsiL

Pracownicy centrum powiedzieli BBC, że niektórzy właściciele psów są szczególnie wyrachowani. Udają, że ich własne zwierzę jest bezdomne lub porzucone, by zostało przyjęte przez schronisko.

Dla przykładu roczna Maggie - stary angielski owczarek skrzyżowany z golden retriever - została przygarnięta przez ośrodek jako bezdomna, ale następnego dnia pracownicy zobaczyli niedawne ogłoszenie na Gumtree, gdzie właściciel chciał ją sprzedać za 500 funtów

bETFmsiR
Musimy przygarniać bezpańskie psy, a fałszywe bezpańskie psy przeskakują w kolejce przed psy, które naprawdę są porzucone i potrzebują pomocy - powiedziała Sara Rosser, szefowa opieki społecznej w Hope Rescue Centre.

W centrum w Pontyclun jest teraz 150 bezpańskich psów – to więcej niż kiedykolwiek wcześniej. Pracownicy stwierdzili, że to "rozpaczliwe czasy", a ośrodki i fundacje znajdują się teraz w "punkcie kryzysu". - W tej chwili słyszymy ze wszystkich centrów ratowniczych, z którymi współpracujemy, że są one również pełne i że znajdują się pod ogromną presją - dodała Rosser.

Zobacz także: Tekla nie widzi i nie słyszy. Właścicielka z lekarzem stworzyli dla niej pomoc
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bETFmsjm
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(3)
Yess
miesiąc temu
Gatunek ludzki to najgorsze badziewie jakie chodzi po świecie.
sceptyk
miesiąc temu
Mieszkam w dwu-klatkowym 5-piętrowym bloku. Większość mieszkań jest wynajmowana przez pary w nieformalnych związkach. Zamiast dzieci mają psy i koty, których obecnie jest więcej, niż ludzi. Jazgot w budynku jest na okrągło. Właściciele zwierzaków się tym nie przejmują...
z willi
miesiąc temu
Na paluchu wolą żeby pies siedział u nich w kojcu, niż ma iść do domu z dużym podwórkiem. Mogą oddać psa ale do bloku bo tam będzie spał z panem w łóżku:)Tak podobno teraz się utrzymuje psa bo jak mówią mamy 21 wiek.
bETFmsjn
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić