Spójrzcie na zdjęcie z Ustrzyk Dolnych. "Rudolf był widziany w mieście"

Leśnicy z Ustrzyk Dolnych opublikowali nietypowe zdjęcie z centrum miasta. "To pewne, że św. Mikołaj był w okolicach Ustrzyk Dolnych, ponieważ Rudolf był widziany w mieście" - komentują żartobliwie. Sęk w tym, że widok jelenia w środku miasta nie oznacza nic dobrego.

uWidok jelenia w środku miasta nie oznacza nic dobrego.
Źródło zdjęć: © Facebook | Dawid Skorupa

W mikołajki mieszkańcy Ustrzyk Dolnych mogli zaobserwować na jednej z ulic pomocnika św. Mikołaja. "To pewne, że św. Mikołaj był w okolicach Ustrzyk Dolnych, ponieważ Rudolf był widziany w mieście. Tylko co z resztą zaprzęgu" - zastanawiają się leśnicy.

A tak na serio, widok jelenia w środku miasta dla części społeczeństwa może stanowić swoistą atrakcję, ale to nie oznacza nic dobrego.

To efekt zjawiska, które określamy synantropizacją. Niestety nie jest to dobre dla jeleni, jak i ludzi. Łatwo może dojść do spłoszenia takiego zwierzęcia. Dorosły jeleń waży około 200 kg, a rozpędza się do 50 km/h. - tłumaczą leśnicy Lasów Państwowych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Osamotniony jeleń po rykowisku. Zabawne nagranie z fotopułapki

- Nie zapominajmy, że to dzikie zwierzę, a jego reakcje nie zawsze są przewidywalne - przypominają leśnicy.

Synantropizacja to przystosowywanie się organizmów do życia w bezpośrednim sąsiedztwie człowieka, a także przemiany zachodzące w zbiorowiskach roślin i zwierząt pod wpływem człowieka i jego gospodarki.

Dzikie zwierzęta na terenach zurbanizowanych to nic nowego. W miastach zwierzęta żywią się resztkami żywności, które nie trafiły do kontenerów. Na niezagospodarowanych terenach znajdują schronienie.

Specjaliści apelują, by nie dokarmiać dzikich zwierząt. Dzikie zwierzęta szybko przyzwyczajają się do łatwego zdobywania pokarmu, zatracają naturalny lęk przed ludźmi i samowystarczalność. Mogą stać się agresywne i domagać się pożywienia z rąk człowieka.

Dzikie zwierzęta boją się ludzi, co wynika z ich natury. Każde zdrowe, dzikie zwierzę nie podejdzie do człowieka, a wręcz przeciwnie, będzie od niego uciekać. Wyjątkiem są zwierzęta dokarmiane, bądź chore np. na wściekliznę. Zwierzęta takie są łagodne, podchodzą do ludzi i łatwo można ulec tej niezwykłej okazji cieszenia się z bezpośredniego kontaktu np. z jeleniem. Niestety konsekwencje tego mogą być groźne dla zdrowia.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Podwójna śmierć w Wołominie. Mieszkańcy zabrali głos
Podwójna śmierć w Wołominie. Mieszkańcy zabrali głos
Ostre słowa Cichanouskiej. "Łukaszenka nie chce"
Ostre słowa Cichanouskiej. "Łukaszenka nie chce"
Śmierć rolnika spod Bytowa. Sąd utrzymał umorzenie śledztwa
Śmierć rolnika spod Bytowa. Sąd utrzymał umorzenie śledztwa
Ksiądz miał dokonać "aktu schizmatyckiego". Komunikat diecezji
Ksiądz miał dokonać "aktu schizmatyckiego". Komunikat diecezji
Łoś Emil znów hitem sieci. Był widziany przy granicy z Bawarią
Łoś Emil znów hitem sieci. Był widziany przy granicy z Bawarią
Zrób tak, a sernik nie opadnie. Bardzo prosty sposób
Zrób tak, a sernik nie opadnie. Bardzo prosty sposób
Taka będzie Wielkanoc. Nawet 20 st. C. IMGW prognozuje
Taka będzie Wielkanoc. Nawet 20 st. C. IMGW prognozuje
Sprawa naturopaty z Katowic. Apelacja po śmierci dwóch pacjentek
Sprawa naturopaty z Katowic. Apelacja po śmierci dwóch pacjentek
Zrób domowy majonez z tego przepisu. Już więcej nie kupisz w sklepie
Zrób domowy majonez z tego przepisu. Już więcej nie kupisz w sklepie
Pił na peronie w Warszawie. Odkryli, kim jest 30-latek
Pił na peronie w Warszawie. Odkryli, kim jest 30-latek
Wójt uniknął skazania za jazdę po alkoholu. Decyzja dzieli mieszkańców
Wójt uniknął skazania za jazdę po alkoholu. Decyzja dzieli mieszkańców
Parasolka i ciepłe kurtki na Krupówkach. Ujęcie z Zakopanego
Parasolka i ciepłe kurtki na Krupówkach. Ujęcie z Zakopanego