"Spójrzcie tylko na to". Straż leśna szuka sprawcy

Nieznani sprawcy wyrzucili hałdy śmieci w Puszczy Noteckiej na granicy leśnictw Przedlesie i Żmijowiec pod Międzychodem. Straż Leśna szuka już winowajcy. Jeśli ktokolwiek może pomóc proszony jest o kontakt z Nadleśnictwem Międzychód (woj. lubuskie).

.Ktoś wyrzucił hałdy śmieci w Puszczy Noteckiej.
Źródło zdjęć: © Facebook, Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Szczecinie

Problem zasypywania naszych lasów śmieciami jest od wielu lat niestety bardzo poważny. Pomimo zmian w przepisach o gospodarowaniu odpadami, czyli tak zwanej "śmieciowej rewolucji", która miała miejsce dekadę temu, problem wręcz narasta. Okazuje się, że ciągle jest wielu ludzi, którzy zamiast płacić za śmieci, które są odbierane przez służby komunalne spod ich domu, wolą wyrzucać je w okolicznych lasach.

Tym razem ktoś wyrzucił hałdy śmieci - głównie połamanych płyt styropianowych, ale i kasetonów sufitowych, okien i drzwi - w samym sercu Puszczy Noteckiej. Fatalnego odkrycia dokonali leśnicy Nadleśnictwa Międzychód (woj. lubuskie). Śmieci pochodzą prawdopodobnie z rozbiórki domu.

Część śmieci nosi ślady spalenia, więc być może pochodzą z rozbiórki jakiegoś spalonego domu lub domku letniskowego - mówią Józef Otter oraz Włodzimierz Gajda z posterunku Straży Leśnej w Nadleśnictwie Międzychód.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Awantura o wilka. Specjaliści o ataku na grzybiarza w lubelskim lesie

Śmieci zostały porzucone na granicy leśnictw Żmijowiec i Przedlesie pod Międzychodem. Najprawdopodobniej pomiędzy 15 a 16 listopada. Międzychodzcy leśnicy proszą o pomoc.

Jeśli ktokolwiek może przyczynić się do ustalenia sprawcy, bądź sprawców zdarzenia, proszony jest o kontakt z Nadleśnictwem Międzychód pod numerem telefonu: 95 748 20 91.

Kolejne odpady budowlane wyrzucone z premedytacją w lesie. Śmieciarzu — w lesie śmieci magicznie nie znikają. Wnioskujemy, że remont się udał. Szkoda tylko, że jego ostatni etap zakończył się "fuszerką". Dlaczego jako społeczeństwo stale sobie to robimy? - pytają leśnicy Lasów Państwowych.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
"Każdy wierny". Metropolita o daninie diecezjalnej
"Każdy wierny". Metropolita o daninie diecezjalnej
Kapitan holownika oskarżony o śmiertelny wypadek. Miał używać telefonu
Kapitan holownika oskarżony o śmiertelny wypadek. Miał używać telefonu
Wypadek na niestrzeżonym przejeździe. Auto zderzyło się z pociągiem
Wypadek na niestrzeżonym przejeździe. Auto zderzyło się z pociągiem
Chłopiec przestał oddychać. Karetka przyjechała po 24 minutach
Chłopiec przestał oddychać. Karetka przyjechała po 24 minutach
Pożar w czeskich Pardubicach. ABW zatrzymała dwoje Polaków
Pożar w czeskich Pardubicach. ABW zatrzymała dwoje Polaków
28-letni Brytyjczyk miał to w bagażu. Strażnicy ujawnili 11 sztuk
28-letni Brytyjczyk miał to w bagażu. Strażnicy ujawnili 11 sztuk
W Polsce odkryto grobowiec sprzed 6 tys. lat. Ma 42 metry długości
W Polsce odkryto grobowiec sprzed 6 tys. lat. Ma 42 metry długości
Hiszpania odpowiada USA. Spór o eutanazję w Barcelonie
Hiszpania odpowiada USA. Spór o eutanazję w Barcelonie
Kłęby dymu w rejonie Lotniska Chopina. Niepokojące zdjęcia
Kłęby dymu w rejonie Lotniska Chopina. Niepokojące zdjęcia
24-latek zmarł w autobusie miejskim w Białymstoku. Prokuratura prowadzi śledztwo
24-latek zmarł w autobusie miejskim w Białymstoku. Prokuratura prowadzi śledztwo
Porzuciła psa na lotnisku. Sąd wydał nakaz aresztowania
Porzuciła psa na lotnisku. Sąd wydał nakaz aresztowania
Leśnik apeluje. "Absolutnie nie dotykamy marczaków"
Leśnik apeluje. "Absolutnie nie dotykamy marczaków"