"Szczyt bezmyślności". Skandal, co zrobił. Pokazali zdjęcie trasy
Obok takich incydentów nie da się przejść obojętnie. W sieci pojawiły się doniesienia o tym, że pewien kierowca dopuścił się skandalicznego wybryku i zniszczył trasy na Mogielicy. Oburzonych absolutnie nie brakuje.
Mogielica to najwyższy szczyt Beskidu Wyspowego (1170,2 m). Pojawiały się doniesienia wskazujące na to, że panują tam doskonałe warunki do szaleństw na śniegu. Niestety, wszystko zostało storpedowane przez kierowcę.
O skandalicznym wybryku poinformował na Facebooku portal limanowa.in. Jednocześnie pokazano zdjęcie zniszczonej trasy.
Nie zapakujesz kanapek już w nic innego. To prawdziwy game-changer
Szczyt głupoty! Ktoś wjechał autem na świeżą trasę - zrelacjonowano.
Dziennikarze absolutnie nie gryzą się w język. "Ręce opadają! Szczyt bezmyślności na Mogielicy" - piszą.
Wczoraj rano: radość, ratrak na trasie i idealny "sztruks" dla narciarzy biegowych. Później: głębokie koleiny, błoto i zniszczona praca wielu ludzi. Jakiś "mistrz kierownicy" uznał, że przygotowana trasa od Zalesia do Polany Stumorgowej to idealny poligon dla jego terenówki. Efekt? Trasa jest zniszczona, a ratrak jej nie naprawi, bo przy 5-centymetrowej warstwie śniegu maszyna wyciągnęłaby kamienie na wierzch - wyjaśniono.
We wpisie stwierdzono również, że "ktoś zepsuł weekend setkom osób". "Czy naprawdę tak trudno zrozumieć, że góry są dla wszystkich, ale trasy biegowe – tylko dla narciarzy?" - zapytano wymownie.
Trasy na Mogielicy zniszczone. "Przykład arogancji"
Serwis uważa, że kierowca musiał mieć świadomość tego, co robi. Wszystko dlatego, że trasy są odpowiednio oznakowane, a poza tym przed wjazdami znajdują się szlabany.
To przykład arogancji i braku szacunku - grzmi limanowa.in.
Oburzonych internautów nie brakuje.
"Na pewno ktoś coś wie, ale nie powie, bo nie ma na tyle odwagi, tchórz", "Ktoś, kto to zrobił, nie przyzna się, bo przekracza to wartość jego małego honoru. I będą nazywać się bohaterami, okłamując samych siebie", "Na tej trasie zawsze spotykałam wielu turystów. Może komuś udało się zrobić zdjęcie tego 'narciarza'? Chętnie obejrzelibyśmy mistrza i jego samochód", "Szczyt ignorancji i egoizmu", "Przykre to", "Brak słów" - czytamy.