Szef klubu PiS o żeńskich końcówkach. "Poniżające"

Szef klubu PiS w pomorskim sejmiku podczas zdalnej sesji zaczął nagle prawić o wyższości męskich końcówek nad żeńskimi. Stwierdził, że jego zdaniem słowo "członkini" jest poniżające. - Dziwi mnie strach niektórych, szczególnie właśnie panów, przed tymi żeńskimi końcówkami. Naprawdę nie jest to dla was zagrożenie - odparła Agnieszka Kapała-Sokalska, do której kierował te słowa.

pisJerzy Barzowski, szef klubu PiS w pomorskim sejmiku.
Źródło zdjęć: © YouTube

Zarząd województwa pomorskiego składa się z marszałka, dwóch wicemarszałków i dwóch członków zarządu. Wśród tych ostatnich jest młoda prawniczka Agnieszka Kapała-Sokalska z Nowoczesnej. Podczas sesji sejmiku oraz innych oficjalnych okazji zwracano się do niej per "członkini", co nie spodobało się szefowi klubu PiS. Na ostatniej zdalnej sesji 69-latek skrytykował tę formę, stwierdzając, że jest "poniżająca".

"Członkini zarządu, członkini zarządu będzie to przedstawiać…". Ja uważam, że tak może być, ale nie musi być. Chcę pani Agnieszce powiedzieć, że taka forma nazywania członka zarządu to jest troszkę poniżająca, obniża prestiż - oznajmił polityk.

Na pretensje 69-latka odpowiedziała sama Agnieszka Kapała-Sokalska. Stwierdziła, że nikomu nie będzie narzucać, jak ma się do niej zwracać. Wyjaśniła jednak, że język polski ewoluuje, a żeńskie końcówki stają się normalnością.

Jeżeli panu nie pasuje "członkini", może pan mówić "członek", "marszałek" - obojętnie. Nikomu nie będę narzucała, jak ma mówić (...) Ale powiem panu, że bardzo wiele osób mówi do mnie "marszałkini". "Członkini" jest absolutnym standardem. Zmartwię pana, ale tak właśnie jest i będzie. Pana indywidualne poglądy szanuję, ale nie będzie pan nam narzucał, jak mamy się do siebie wzajemnie zwracać - powiedziała Agnieszka Kapała-Sokalska.

Być może szef klubu PiS posłużył się poradą językową prof. Małgorzaty Marcjanik, która na stronie Poradni Językowej PWN stwierdziła, że formy męskie odnoszące się do kobiet uznawane są zazwyczaj za bardziej prestiżowe. Formy męskie odnoszące się do kobiet odbierane są na ogół jako bardziej prestiżowe. Z tego tylko powodu określenia kobiety: członek, dyrektor, kierownik, językoznawca itp. w odczuciu większości Polaków są bardziej dostojne niż: członkini, dyrektorka, kierowniczka, językoznawczyni - napisała uczona we wpisie - pisała profesor.

Sęk w tym, że ta porada liczy sobie już 15 lat. A język, jak zauważyła Kapała-Sokalska, ewoluuje i dzisiaj formy "członkini" czy "językoznawczyni" są już na porządku dziennym, choć wciąż - jak widać - mogą być kością niezgody.

Lekarz: odmrażanie po majówce - tak, ale z ograniczeniami

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Nie żyje "Olbrzym z Rzeszowa". Jego zdjęcie przeszło do historii
Nie żyje "Olbrzym z Rzeszowa". Jego zdjęcie przeszło do historii
Pojawiły się w centrum Warszawy. Od razu chwyciła za telefon
Pojawiły się w centrum Warszawy. Od razu chwyciła za telefon
Dachowanie przy stacji benzynowej. Kierowca zniknął bez śladu
Dachowanie przy stacji benzynowej. Kierowca zniknął bez śladu
Zasłabł na sesji rady miasta. Nie żyje Jan Pszczoła
Zasłabł na sesji rady miasta. Nie żyje Jan Pszczoła
Niedziela, 11:36. Kamera pokazała plażę w Gdańsku. Co tam się dzieje
Niedziela, 11:36. Kamera pokazała plażę w Gdańsku. Co tam się dzieje
14-letnia Anastasia zniknęła. Wyszła z domu 12 lutego. Widziałeś ją?
14-letnia Anastasia zniknęła. Wyszła z domu 12 lutego. Widziałeś ją?
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon
Leśnicy wrzucili na Facebooka. Przypatrzcie się dobrze
Leśnicy wrzucili na Facebooka. Przypatrzcie się dobrze
Były ich setki. Nagrała na polu. "Nigdy nie widziałam"
Były ich setki. Nagrała na polu. "Nigdy nie widziałam"
Tuż obok lasu. Aż zatrzymał auto. "Wracają"
Tuż obok lasu. Aż zatrzymał auto. "Wracają"