Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
SSŃ
|

Szpital ma wpłacić pacjentowi 1 mln zadośćuczynienia. Wkroczył komornik

66
Podziel się:

Szpital w Grudziądzu musi zapłacić swojemu pacjentowi 1 mln zł zadośćuczynienia oraz wypłacać mu comiesięczną rentę w wysokości 11 tys. zł. Sąd uznał, że podczas zabiegu doszło do błędu lekarskiego, w wyniku którego 33-latek znalazł się w stanie wegetatywnym. Władze lecznicy nie chciały dobrowolnie wykonać wyroku. Do placówki wkroczył komornik.

Szpital ma wpłacić pacjentowi 1 mln zadośćuczynienia. Wkroczył komornik
Szpital ma zapłacić zadośćuczynienie pacjentowi. Do sprawy wkroczył komornik (Getty Images)

Nieudany zabieg miał miejsce w maju 2014 roku. 33-latek zgłosił się do grudziądzkiego szpitala na plastykę podniebienia miękkiego i gardła. W trakcie operacji pacjent wyjął sobie z tchawicy rurkę intubacyjną, w wyniku czego doszło do niedotlenienia mózgu, a następnie do zatrzymania krążenia - podaje "Gazeta Pomorska".

Po zabiegu przestał samodzielnie funkcjonować

Personel medyczny, który był obecny na sali, nie potrafił przywrócić pacjentowi drożności dróg oddechowych. Intubacji dokonał dopiero wezwany laryngolog, jednak oczekiwanie na jego pomoc trwało zbyt długo, a nieporadne próby przywrócenia wentylacji przez anestezjologa doprowadziły ostatecznie do nieodwracalnego uszkodzenia mózgu 33-latka.

Od czasu zabiegu mężczyzna nie jest w stanie samodzielnie funkcjonować. Minęło już 8 lat, a 40-latek nadal znajduje się w stanie wegetatywnym, oddycha przez rurkę tracheotomijną, nie kontroluje czynności fizjologicznych, nie można z nim nawiązać kontaktu. W związku ze swoim stanem wymaga całodobowej opieki.

Sąd zdecydował o wysokim zadośćuczynieniu

Sprawa trafiła do sądu. W 2020 roku Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że doszło do błędu lekarskiego i nakazał szpitalowi w Grudziądzu oraz jego ubezpieczycielowi PZU SA wypłacenie pacjentowi łącznie 1 mln zł, oraz wypłacanie mu dożywotniej, comiesięcznej renty w kwocie 11 465,11 zł.

Wyrok nie był prawomocny i szpital wniósł apelację, domagając się obniżenia wysokości zadośćuczynienia. Obrona szpitala przekonywała, że pacjent sam jest sobie winny, gdyż to on dokonał ekstubacji. Zdaniem sądu jednak mężczyzna działał odruchowo i pod wpływem środków znieczulających, a to na personelu szpitala spoczywa obowiązek sprawowania nadzoru nad pacjentem.

Do sprawy wkroczył komornik

We wrześniu 2021 roku Sąd Apelacyjny w Warszawie podtrzymał w całości wyrok pierwszej instancji oraz obciążył szpital kosztami postępowania. Ubezpieczyciel spłacił swoją część zadośćuczynienia, ale lecznica miała nadal nie poczuwać się do odpowiedzialności. Według pełnomocniczki poszkodowanego pacjenta szpital przez dwa miesiące ignorował jej korespondencję, w której zapowiadała egzekucję komorniczą.

Władze szpitala twierdzą z kolei, że utrzymywały kontakt z pełnomocnikiem pacjenta i rozmawiały o spłacie należności, miały też prosić rodzinę pacjenta o "cierpliwość" ze względu na problemy finansowe. Szpital bowiem tonie w długach i jest obecnie najbardziej zadłużonym szpitalem w kraju - podaje "Gazeta Pomorska".

Mecenas Jolanta Budzowska jednak nie rzucała słów na wiatr i rzeczywiście skierowała sprawę do komornika. Środki zostały zajęte z kontraktu szpitala z NFZ-em, ponieważ szpital nie miał wystarczających środków własnych. Ostatecznie po zakończeniu egzekucji szefostwo placówki zobowiązało się dobrowolnie wypłacać comiesięczną rentę. Szpital będzie musiał także pokryć koszty egzekucji, które wyniosły aż 50 tys. zł.

Zobacz także: Koniec piątej fali COVID-19? "To nie jest w Polsce jeszcze ten moment"
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(66)
Alek
4 miesiące temu
Nareszcie coś zaczęło się dziać już nie będzie można zrzucić winy na cowid przy nieudacznikach i lekarzy od syropu na kaszel
Ość
4 miesiące temu
A wojny na Ukrainie nie skomentujesz, bo cenią wolność słowa - tylko czyjego, globalistów?
TEA
4 miesiące temu
CZY SA JESZCZE PRAWDZIWI LEKARZE CZY TYLKO RZEZNICY
lekarz
4 miesiące temu
Pytanie... co ten nieprzytomny człowiek zrobi z tymi pieniędzmi ?? No chyba że ktoś mu w tym "pomoże"
babcia
4 miesiące temu
Gdyby lekarze partycypowali w skutkach błędów operacyjnych, może mniej było by takich zdarzeń. Mnie co miesiąc NFZ wypłaca w środkach medycznych 2000 zł i to przez niedouków medycznych.
Dynia
4 miesiące temu
Mój teść miał robioną gastroskopię pod narkozą ze względu na znaczną niepełnosprawność. Badanie przerwali z nieznanych nam powodów, a w wypisie napisali, że pacjent w trakcie badania niewspółpracował. NIEPRZYTOMNY pacjent niewspółpracował.
olo_58
4 miesiące temu
"Sam wyjął sobie rurkę intubacyjną" czy dobrze rozumiem? nie uśpili go i "pomagał w operacji"?
POcoTo
4 miesiące temu
Spadek po PO, zadluzone szpitale, rozkradziona,sprzedna Polska. Tylko Prawo i Sprawiedliwosc moze nas uratowac. PIS TO POLSKA ..POLSKA TO PIS.
hehe
4 miesiące temu
na 500+, na odszkodowania, na propagande wyszczepieniową, na tvpisuar 2 mld co kilka mieiesiecy, na tarcze inflacyjne, na podwyżki dla komunistów ze sejmu itd długa lista, pan płaci i pan i tamta pani tez na to pracuje i płaci
................
4 miesiące temu
Pacjent sam sobie wyjął rurkę do oddychania, po czym dostał niedotlenienia. I to jest wina medyków ? To teraz trzeba pacjentów przywiązywać do łóżek, by sobie krzywdy nie zrobili :) Ewentualnie pavulon na rozluźnienie.
Najlepiej
4 miesiące temu
jak zwykle wychodzą na tym prawnicy. Tragedia pacjenta, dramat dla pracowników ochrony zdrowia a komornik inkasuje 50 tys.!!!!! Proszę powiedzieć co złożyło się na te koszty w wysokości 50 tys. zł.????
lora
4 miesiące temu
Wyjęcie rurki z tchawicy mogło nastąpić przez odczucie pacjenta braku powietrza, duszenie się. Tak się zdarza. Pacjent powinien był otrzymać tlen. Ewidentny błąd szpitala.
fdgsgs
4 miesiące temu
dlaczego odpowiedzialni lekarze nie odpowiadają SWOIM majątkiem i dlaczego jeszcze nie są pozbawieni prawa wykonywania zawodu?
igła
4 miesiące temu
robili co mogli,stres ich dobijał,zabrakło doświadczenia,mogli pacjenta przywiązać, nie wiem czy to akurat jest błąd czy nieszczęśliwy przypadek,ale tak sie czasem dzieje,najlepiej sie nie leczyć i świety spokój.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić