Cała polska policja na nogach. Komendant główny podjął decyzję

W obliczu zagrożenia na granicy polsko-białoruskiej na nogi postawiono policjantów w całym kraju. Decyzją komendanta głównego, gen. Jarosława Szymczyka, w policji wprowadzono stan podniesionej gotowości. Dotyczy to wszystkich organów, w tym Centralnego Biura Śledczego Policji i pododdziałów kontrterrorystycznych.

Policja w stanie podwyższonej gotowości. Przez kryzys na granicy. Zdjęcie z 8 listopada 2021 r.Policja w stanie podwyższonej gotowości. Przez kryzys na granicy. Zdjęcie z 8 listopada 2021 r.
Źródło zdjęć: © PAP | Leonid Shcheglov
Łukasz Maziewski

Zaostrzenie kryzysu na granicy wymaga nadzwyczajnych środków. Oprócz coraz większej liczby żołnierzy na granicy, stan podniesionej gotowości wprowadzono także w policji. W poniedziałek Komendant Główny Policji wydał stosowną decyzję. o2.pl dotarło do tej decyzji.

Na podstawie par. 6 Zarządzenia nr Z-1152 KGP z dnia 19.10.2007 r. w sprawie stanów gotowości do działań i alarmowania w jednostkach organizacyjnych Policji wprowadzam w trybie natychmiastowym stan podwyższonej gotowości do działań - dokument o takiej treści został wczoraj rozesłany po najważniejszych organach policji.

W stan podwyższonej gotowości postawiono m.in. Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Centralny Pododdział Kontrterrorystyczny Policji BOA. Decyzja trafi też do komendantów wojewódzkich, Centralnego Biura Kryminalistycznego Policji, szkół policyjnych i Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie. A także do Biura Spraw Wewnętrznych.

Agresja na granicy. Straż opublikowała nowe nagranie

Policjanci w gotowości

Jakie konsekwencje ma to dla policjantów? Nie oznacza to jeszcze skoszarowania policjantów, ale o urlopach można zapomnieć. Wszyscy muszą być pod telefonami.

Wstrzymane urlopy, gotowość do przemieszczenia się w rejony zagrożone, do służby wzywane są posiłki z całego kraju. Mówiąc krótko: kto ma dwie ręce i dwie nogi może być wysłany do pełnienia służby w terenie zagrożonym. Nie dotyczy to tylko policjantów na zwolnieniach lekarskich - mówi o2.pl policjantka z południa Polski.
Pismo komendanta głównego o podniesieniu stanu gotowości

Na granicę wysłano m.in. funkcjonariuszy SPKP, czyli samodzielnych pododdziałów kontrerrorystycznych policji. To wojewódzkie jednostki AT, przeznaczone do zatrzymywania najgroźniejszych przestępców, działań rekonesansowych i rozpoznawczych czy zabezpieczeniu minerskiemu. Na granicy działa także, według naszych ustaleń, jednostka wojskowa GROM oraz Jednostka Wojskowa Komandosów z Lublińca.

Wybrane dla Ciebie
Planowali uderzenie od dawna? Na jaw wychodzą sensacyjne wieści
Planowali uderzenie od dawna? Na jaw wychodzą sensacyjne wieści
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Poszedł do sklepu. Porównał dwa produkty. Ceny go zaskoczyły
Poszedł do sklepu. Porównał dwa produkty. Ceny go zaskoczyły
Tragedia na torach. Zginęli rodzice Michalinki. "Straciła wszystko"
Tragedia na torach. Zginęli rodzice Michalinki. "Straciła wszystko"
Pijany kierowca wiózł pijaną parę. W aucie było 10-miesięczne dziecko
Pijany kierowca wiózł pijaną parę. W aucie było 10-miesięczne dziecko
Cios Trumpa jak cięcie skalpelem. "Operacja wysokiego ryzyka"
Cios Trumpa jak cięcie skalpelem. "Operacja wysokiego ryzyka"