Źródło wideo: © PAP
Taki widok na zakopiance. Łapią się za głowy. "Coś supernietypowego"
W czwartek (22 stycznia) rozpoczęto prace naprawcze na zakopiance. Uszkodzenia niespodziewanie pojawiły się na drodze, która została oddana do użytku zaledwie 16 miesięcy temu i kosztowała prawie 1 mld zł. PAP pokazała nagranie z miejsca działań drogowców. Eksperci, pytani o przyczynę usterki, wręcz łapią się za głowy.
Na węźle Rdzawka powstały trzy pęknięcia. W związku z tym odpowiednie służby drogowe musiały przystąpić do działań. Na razie nie wiadomo, co doprowadziło do takich uszkodzeń.
Te pęknięcia na drodze to jest coś naprawdę supernietypowego - powiedział natomiast Onetowi jeden z doświadczonych inżynierów, który pracował przy budowie dróg szybkiego ruchu.
One są prościuteńkie i równe, jakby ktoś przeciął drogę dosłownie "od linijki". Żadne z tych pęknięć nie ma załamań, "ząbków" czy zawijasów. To idealnie prosta linia. I takie zjawisko pojawiło się na krótkim odcinku drogi aż trzy razy! Coś takiego pewnie byłoby możliwe, gdyby na zakopiance pod asfaltem były położone na przykład betonowe płyty. Przez mróz "siadłyby" i wówczas takie idealnie proste pęknięcia mogłyby się pojawić. Ale w podbudowie zakopianki takich płyt nie ma - dodawał.
Pojawiły się teorie, że pęknięcia to efekt ingerencji człowieka. Taki scenariusz w rozmowie z Onetem zdementował jednak Kacper Michno, rzecznik krakowskich drogowców.
Źródło artykułu: 