TPN zapłaci miliony jeszcze w tym roku. Rewolucja na trasie do Morskiego Oka?

Tatrzański Park Narodowy planuje zakup czterech elektrycznych busów do transportu osób z niepełnosprawnościami na trasie do Morskiego Oka. Finansowanie projektu zapewniło Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Zakup nie wpłynie jednak na funkcjonujący obecnie transport konny, choć może być wstępem do rewolucji na popularnym szlaku w Tatrach.

TPN od miesięcy przeprowadzał testy elektrycznych autobusówTPN od miesięcy przeprowadzał testy elektrycznych autobusów
Źródło zdjęć: © Facebook | www.konradhudas.pl

Jak poinformowała w rozmowie z PAP Magdalena Zwijacz-Kozica z TPN, pojazdy mają być nabyte jeszcze w tym roku.

Finansowanie pojazdów elektrycznych zapewniło Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Ogłosiliśmy w tej sprawie przetarg nieograniczony. Z szacunków wynika, że będzie to koszt około 3,5 mln zł, ale ostateczną cenę poznamy po rozstrzygnięciu przetargu. Te pojazdy muszą być zakupione jeszcze w tym roku – zaznaczyła Zwijacz–Kozica.

Wymogiem przetargu jest, aby busy były w pełni elektryczne. Dwa z nich mają posiadać minimum 15 miejsc siedzących, dziesięć stojących lub siedem na stojąco oraz miejsce dla osoby na wózku inwalidzkim. Kolejne dwa powinny być dostosowane do przewozu osób w dwóch konfiguracjach: minimum 19 miejsc siedzących i trzy osoby stojące lub minimum 16 miejsc siedzących, trzy stojące i jedno miejsce dla osoby na wózku inwalidzkim.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Bałtyk nie tylko latem. Te miejscowości warto odwiedzić jesienią

Pojazdy mają m.in. posiadać rampy ułatwiające wejście osobom niepełnosprawnym, muszą być klimatyzowane, a także wyposażone w tapicerkę z izolacją termiczną i dźwiękową. Na wyposażeniu busów powinny znaleźć się także panele solarne do ładowania baterii.

Nowiutkie busy elektrycznie nie wyprą tradycyjnych fiakrów

Pojazdy mają być nowiutkie, wyprodukowane nie wcześniej niż w 2024 r.

Busy mają kursować równolegle z transportem konnym, ale szczegóły mają być dopiero opracowane. Docelowo będziemy ustalać, jak te przewozy będą wyglądały, ale chcemy w pierwszej kolejności zapewnić możliwość transportu osobom mającym trudności w poruszaniu się. Zakup elektryków nie oznacza likwidacji transportu konnego – powiedziała Magdalena Zwijacz-Kozica.

Oferty w przetargu można składać do 8 listopada.

Decyzja o zakupie pojazdów elektrycznych na trasę do Morskiego Oka jest efektem majowego spotkania władz TPN z minister klimatu i środowiska Pauliną Hennig-Kloską oraz przedstawicielami przewoźników i pro zwierzęcymi aktywistami. Wypracowano wtedy 12-punktowe porozumienie, które m.in. zakładało rozpoczęcie testów elektrycznych busów na tej trasie.

Wybrane dla Ciebie
Polskie glony na ISS zaskoczyły naukowców. Wyraźne zmiany
Polskie glony na ISS zaskoczyły naukowców. Wyraźne zmiany
Śmierć 14-latki. Tragedia w centrum miasta
Śmierć 14-latki. Tragedia w centrum miasta
Mark Zuckerberg przed sądem. Nie zgadza się ze stawianymi zarzutami
Mark Zuckerberg przed sądem. Nie zgadza się ze stawianymi zarzutami
Mróz i śnieg wracają. Nawet -15 st. C w nocy
Mróz i śnieg wracają. Nawet -15 st. C w nocy
Mężczyzna w czapce przyłapany. Wstyd, jak się zachował
Mężczyzna w czapce przyłapany. Wstyd, jak się zachował
Watykan odmawia udziału w "Radzie Pokoju". "Są punkty budzące wątpliwości"
Watykan odmawia udziału w "Radzie Pokoju". "Są punkty budzące wątpliwości"
Rosyjska "bomba kosmiczna". Amerykanie przeprowadzili symulację
Rosyjska "bomba kosmiczna". Amerykanie przeprowadzili symulację
Nie żyje 14-latka. Media: przyczyną mógł być challenge
Nie żyje 14-latka. Media: przyczyną mógł być challenge
Chciał sprzedać Rosji poufne dane NATO. Zatrzymanie w Portugalii
Chciał sprzedać Rosji poufne dane NATO. Zatrzymanie w Portugalii
Zaostrzają kontrolę nad "półnagimi” urzędnikami. Nowa kampania Xi
Zaostrzają kontrolę nad "półnagimi” urzędnikami. Nowa kampania Xi
Rosja grozi Zachodowi? Tego chce sojusznik Putina
Rosja grozi Zachodowi? Tego chce sojusznik Putina
Tak Węgrzy postrzegają Donalda Trumpa. Fidesz widzi go inaczej
Tak Węgrzy postrzegają Donalda Trumpa. Fidesz widzi go inaczej